Najnowszy raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ECA) bije na alarm w sprawie transformacji energetycznej Unii Europejskiej. Audytorzy wprost określili cele klimatyczne na 2030 rok jako „nierealistyczne” z powodu krytycznego uzależnienia od importu metali i minerałów niezbędnych do produkcji m.in. paneli fotowoltaicznych i turbin wiatrowych.
Z audytu wynika, że Unia Europejska jest silnie uzależniona od dostaw z Chin w przypadku siedmiu z 26 kluczowych minerałów. Import z tego kraju pokrywa aż 97% zapotrzebowania na magnez, używany w produkcji wodoru, oraz od 69% do 74% sześciu najważniejszych pierwiastków ziem rzadkich. Te ostatnie są niezbędne do produkcji magnesów trwałych, montowanych m.in. w turbinach wiatrowych.
Problem nie kończy się na Chinach – kluczowy dla akumulatorów samochodowych lit pochodzi głównie z Chile, a Turcja dostarcza 99% boru potrzebnego do paneli słonecznych. Jednocześnie europejskie górnictwo jest słabo rozwinięte, a uruchomienie nowego projektu wydobywczego w UE może zająć nawet 20 lat. To sprawia, że szybkie uniezależnienie się od importu jest niezwykle trudne.
Eksperci zaangażowani w audyt podkreślają, że bez dostępu do surowców krytycznych cała strategia klimatyczna UE staje pod znakiem zapytania. „Bez surowców krytycznych nie będzie transformacji energetycznej, konkurencyjności ani autonomii strategicznej” – ostrzega raport. Taka zależność zwiększa ryzyko wahań cen, problemów logistycznych oraz staje się narzędziem presji politycznej.
Raport stawia Unię Europejską przed strategicznym wyborem: kontynuować niebezpieczną zależność od zewnętrznych dostawców, ryzykując spowolnienie zielonej transformacji, albo pilnie zainwestować w rozwój własnego wydobycia, recyklingu i technologii alternatywnych. Brak zdecydowanych działań może sprawić, że Europa stanie się, jak ostrzegł komisarz UE ds. przemysłu, „jedynie placem zabaw dla swoich konkurentów”.
Źródło: https://www.ekologia.pl/wiadomosci/katastrofalny-raport-ue-ujawnia-niebezpieczna-zaleznosc-od-importu-surowcow/