Cyberprzestępcy znaleźli nowy sposób na wyłudzanie pieniędzy, wykorzystując popularną metodę płatności Blikiem. Schemat opiera się na pozorowaniu pomyłki przy przelewie, by nakłonić ofiarę do nieświadomego udziału w oszustwie.
Oszustwo zaczyna się od otrzymania powiadomienia o przelewie Blikiem, po którym następuje wiadomość od rzekomego nadawcy. Tłumaczy on, że pieniądze trafiły na niewłaściwy numer telefonu przez pomyłkę i prosi o ich zwrot na inne konto. Często podaje wymówkę, np. że użył telefonu służbowego.
W rzeczywistości osoba, która otrzymała pieniądze, staje się nieświadomym ogniwem w łańcuchu oszustwa. Przesyłając środki dalej, przekazuje pieniądze pochodzące z innego przestępstwa, np. z fałszywego ogłoszenia o sprzedaży. W ten sposób nieświadomie uczestniczy w praniu brudnych pieniędzy.
Rzecznik Finansowy podkreśla, że w przypadku otrzymania nieoczekiwanego przelewu, nie należy go zwracać bezpośrednio nadawcy ani na wskazane przez niego konto. Najbezpieczniejszą opcją jest skontaktowanie się z własnym bankiem i poinformowanie o omyłkowym przelewie.
Bank następnie skontaktuje się z nadawcą w celu zwrotu środków. Pieniądze należy zwrócić do banku, który przekieruje je na specjalny rachunek techniczny. Pozwala to uniknąć udziału w nielegalnym transferze i chroni dane osobowe.
Oszuści mogą stosować presję, a nawet groźby, aby nakłonić ofiarę do zwrotu pieniędzy na wskazane przez nich konto. Rzecznik Finansowy apeluje o zachowanie spokoju i stosowanie się do bezpiecznej procedury zwrotu przez bank.
Blik, w komunikacie ze stycznia, uspokajał, że dotychczas nie odnotowano zgłoszeń dotyczących tego typu praktyk. Podkreślono, że przelewy na telefon Blik są bezpieczne, a w przypadku błędu istnieje procedura kontaktu z bankiem w celu odzyskania środków.
Źródło: https://spidersweb.pl/2026/02/blik-oszustwo-rzecznik-finansowy-ostrzezenie.html