Rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej, mimo strat ponoszonych w Ukrainie, stanowią obecnie większe zagrożenie dla samolotów i uzbrojenia NATO niż przed 2022 rokiem. Takie wnioski płyną z analizy Justina Bronka, eksperta ds. sił powietrznych z brytyjskiego Royal United Services Institute, który ostrzega, że Rosja wyciągnęła wnioski z walk i znacząco wzmocniła swoje zdolności.
Według raportu, chociaż Ukraina regularnie niszczy rosyjskie systemy obrony powietrznej, Moskwa nie tylko utrzymuje ogromny arsenał, ale również kontynuuje produkcję najpotężniejszych wariantów. Co więcej, załogi obsługujące ten sprzęt zdobyły bezcenne doświadczenie bojowe, co znacząco podniosło ich skuteczność w porównaniu do stanu sprzed pełnoskalowej inwazji.
Analiza wskazuje, że rosyjskie siły zmodernizowały posiadany sprzęt i oprogramowanie, zwiększając jego odporność na walkę elektroniczną i poprawiając działanie radarów. Do służby wprowadzane są także nowe systemy, takie jak S-350 Witiaź, a operatorzy wykorzystują nowe, wypracowane w boju taktyki i procedury operacyjne.
Kluczowym problemem dla NATO jest skala i ulepszona koordynacja rosyjskiej obrony naziemnej. Rosjanie nauczyli się skuteczniej łączyć działanie systemów rakietowych z samolotami rozpoznawczymi A-50U i myśliwcami. Pozwala to na atakowanie celów na dystansach, których same systemy naziemne nie byłyby w stanie monitorować, co stanowi poważne wyzwanie dla lotnictwa Sojuszu.
W przypadku hipotetycznego konfliktu w Europie, Sojusz mógłby mieć poważne trudności z szybkim zneutralizowaniem tej gęstej sieci obrony, co jest warunkiem koniecznym do osiągnięcia przewagi w powietrzu. Przewaga ta stanowi fundament zachodniej doktryny wojskowej, a sam Sojusz nie dysponuje porównywalnym arsenałem obrony naziemnej.
Chociaż NATO ma teraz znacznie lepsze dane wywiadowcze na temat rosyjskich systemów i posiada odpowiednie uzbrojenie do ich zwalczania, broń ta i taktyki nie są jeszcze dostępne w Europie w wystarczającej liczbie. Zdaniem eksperta, zdolności Rosji zostały wzmocnione przez doświadczenia bojowe, co oznacza, że przełamanie jej obrony powietrznej wymagałoby od Sojuszu znacznie większego wysiłku niż zakładano przed 2022 rokiem.
Źródło: https://businessinsider.com.pl/gospodarka/analityk-sil-powietrznych-ostrzega-nato-przed-rosja-wiele-sie-zmienilo-od-2022-r/g9xzf7m