Polscy rolnicy zmagają się z nadpodażą warzyw po obfitych zbiorach w 2025 roku, co prowadzi do zapełnienia magazynów i spadku cen. Sytuację pogarsza słabnący popyt oraz rosnąca konkurencja z zagranicy, a eksperci już prognozują dalsze obniżki cen dla konsumentów w najbliższych miesiącach.
Magazyny polskich producentów rolnych są wypełnione warzywami, a popyt na nie jest niski. Jak donosi portal sadyogrody.pl, rolnicy obawiają się, że jeśli nie sprzedadzą zapasów przed wiosną, ich pozycja negocjacyjna znacząco osłabnie. Jeden z producentów z okolic Sieradza informuje, że wciąż posiada w przechowalniach około 400 ton ziemniaków.
Problem wynika między innymi z rekordowych zbiorów w 2025 roku. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, produkcja ziemniaków wyniosła około 6,8 mln ton, co stanowi wzrost o 15% w porównaniu z rokiem poprzednim. Łączna produkcja warzyw gruntowych (bez ziemniaków) osiągnęła poziom około 4 mln ton.
Dodatkowym wyzwaniem dla krajowych producentów jest import, z którego chętnie korzystają duże sieci handlowe. Na sklepowych półkach wkrótce pojawią się młode ziemniaki i inne warzywa pochodzące z Rumunii, Cypru czy Egiptu, których głównym atutem jest konkurencyjna cena.
W obliczu trudności niektórzy rolnicy decydują się na nietypowe metody sprzedaży nadwyżek. Jak podaje „Fakt”, producenci oferują swoje plony bezpośrednio w internecie, zachwalając ich jakość i niskie ceny. Część z nich proponuje nawet wysyłkę za pośrednictwem paczkomatów, aby dotrzeć do szerszego grona klientów.
Analitycy banku BNP Paribas prognozują, że nadpodaż wpłynie na ceny detaliczne w 2026 roku. Zgodnie z ich przewidywaniami, w pierwszych miesiącach roku ceny kluczowych gatunków warzyw mogą być niższe o około 10-15% w stosunku do poprzedniego roku, co będzie stanowić wyjątek na tle rosnących cen innych produktów żywnościowych.
Źródło: https://businessinsider.com.pl/gospodarka/tony-ziemniakow-zalegaja-w-magazynach-eksperci-zapowiadaja-spadki-cen/26pm5ze