Sekretarz generalny NATO Mark Rutte podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w ostrych słowach ocenił rosyjską ofensywę w Ukrainie. Jego zdaniem, Rosja ponosi gigantyczne straty, tracąc w grudniu 35 tys. żołnierzy, a w styczniu kolejne 30 tys. Rutte stwierdził wprost, że tak zwany „rosyjski niedźwiedź” nie istnieje.
Mark Rutte ocenił, że tempo rosyjskiego natarcia na Ukrainę jest „niewiele szybsze niż ślimaka”. Podkreślił przy tym ogromne straty ludzkie po stronie agresora, powołując się na dane z grudnia (35 tys. zabitych) i stycznia (30 tys. zabitych), które mają być dowodem na nieskuteczność rosyjskich działań.
W związku z przedstawionymi faktami, sekretarz generalny NATO zaapelował o utrzymanie silnego wsparcia dla Ukrainy. Jego zdaniem Ukraińcy „wykorzystują nasze wsparcie w najlepszy możliwy sposób”, co widać po skuteczności ich obrony i kosztach, jakie zadają rosyjskiej armii.
Wypowiedź padła podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która jest najważniejszym corocznym spotkaniem poświęconym globalnej polityce bezpieczeństwa. W wydarzeniu biorą udział kluczowi światowi przywódcy, w tym polska delegacja z premierem Donaldem Tuskiem i szefem MSZ Radosławem Sikorskim na czele.
W kuluarach konferencji Rutte odniósł się także do przyszłości Sojuszu Północnoatlantyckiego. Stwierdził, że NATO stanie się sojuszem w większym stopniu kierowanym przez Europę, przy jednoczesnym zachowaniu silnej obecności Stanów Zjednoczonych, co jest odpowiedzią na rosnące wydatki na obronność europejskich członków.
Słowa Marka Rutte, poparte konkretnymi danymi o stratach, mają na celu wzmocnienie determinacji państw zachodnich do dalszego wspierania Ukrainy. Przedstawienie Rosji jako państwa ponoszącego ogromne koszty inwazji osłabia narrację o jej militarnej potędze i podkreśla sens kontynuowania pomocy obronnej dla Kijowa.
Źródło: https://businessinsider.com.pl/gospodarka/rosja-w-ukrainie-mark-rutte-niedzwiedz-nie-istnieje/3kwz940