Premier Donald Tusk ogłosił w Kijowie, że Polska jest gotowa przekazać Ukrainie myśliwce MiG-29 w zamian za nowoczesne drony. Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził gotowość do wymiany, ale jednocześnie zaskoczył polską delegację, wskazując na inny, pilniejszy priorytet dla ukraińskiej armii.
Podczas konferencji prasowej w Kijowie premier Donald Tusk poinformował o szczegółach rozmów z prezydentem Zełenskim. Dotyczyły one głównie wsparcia Ukrainy w ochronie przestrzeni powietrznej przed rosyjskimi atakami. Tusk zadeklarował, że po powrocie do Polski skonsultuje się z wojskowymi, by jak najszybciej i najefektywniej pomóc Ukrainie.
Kluczowym elementem propozycji była konkretna oferta dotycząca samolotów bojowych. Polska jest gotowa przekazać myśliwce MiG-29, jednak nie bezwarunkowo – w ramach „wzajemnej wymiany” za ukraińskie drony. Premier podkreślił, że strona ukraińska wyraziła gotowość do takiej transakcji.
Prezydent Wołodymyr Zełenski, choć potwierdził chęć wymiany, natychmiast skierował rozmowę na inny tor. Wskazał, że absolutnym priorytetem dla Ukrainy na najbliższe miesiące jest przetrwanie zimy, co wymaga wzmocnienia obrony przeciwlotniczej. W tym kontekście wspomniał o potrzebie pozyskania odpowiednich rakiet.
Ukraiński przywódca poszedł o krok dalej, składając nową propozycję. „Jeśli jest możliwość, to te rakiety również jesteśmy gotowi wymienić na nasze nowoczesne drony” – zaznaczył prezydent Zełenski. Ta sugestia wyraźnie pokazała, że Kijów bardziej niż na samolotach, zależy na systemach obrony powietrznej.
Donald Tusk przyznał, że nie może natychmiast odpowiedzieć na pytanie o ewentualną zamianę MiG-ów na inny sprzęt. Premier zapewnił, że traktuje sprawę poważnie i „najpóźniej w poniedziałek” przekaże prezydentowi Zełenskiemu ostateczną informację o tym, co jest możliwe po konsultacjach z Ministerstwem Obrony Narodowej.
Źródło: https://polskieradio24.pl/artykul/3644119,zelenski-zaskoczyl-tuska-ws-mig-ow-dam-znac-co-jest-mozliwe