Unia Europejska pracuje nad kolejnym, dwudziestym pakietem sankcji wymierzonym w Rosję, który ma zostać ogłoszony w symbolicznym terminie 24 lutego. Główne propozycje, choć wciąż negocjowane, zakładają potężne uderzenie w tzw. „flotę cieni” rosyjskich tankowców poprzez całkowity zakaz świadczenia usług morskich.
Premier Estonii, Kaja Kallas, potwierdziła, że celem jest ogłoszenie pakietu w rocznicę pełnoskalowej inwazji, jednak ostateczne porozumienie nie zostało jeszcze osiągnięte. Wśród propozycji, oprócz blokady „floty cieni”, znajdują się dodatkowe restrykcje na rosyjską energetykę i nawozy, choć szczegóły pozostają na etapie dyskusji między państwami członkowskimi.
Do wprowadzenia pełnego zakazu usług morskich wezwał francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot, co ma na celu sparaliżowanie działalności nieoficjalnych rosyjskich tankowców. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział z kolei, że Kijów będzie naciskał na objęcie sankcjami podmiotów czerpiących zyski z surowców energetycznych oraz osób zaangażowanych w porywanie ukraińskich dzieci.
To kontynuacja działań podjętych w ramach poprzedniego pakietu sankcji, który zatwierdzono 23 października. Wówczas restrykcjami objęto 118 jednostek należących do „floty cieni”, a także rosyjskie banki i sieci zaangażowane w omijanie wcześniejszych ograniczeń. Po raz pierwszy Unia Europejska nałożyła również restrykcje na platformy kryptowalutowe pomagające w obchodzeniu sankcji.
Nowe propozycje świadczą o determinacji Unii Europejskiej, by zacieśnić pętlę wokół rosyjskiej gospodarki i utrudnić finansowanie wojny w Ukrainie. Kluczowym celem jest uderzenie we wszystkie mechanizmy umożliwiające rosyjską produkcję wojskową oraz w źródła dochodów, takie jak eksport surowców za pośrednictwem nieoficjalnych kanałów.
Źródło: https://businessinsider.com.pl/gospodarka/to-ma-byc-olbrzymi-cios-w-putina-ucierpi-jego-flota-cieni/hjr1edk