Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty trzem znanym firmom – Bolt, Zara i Tchibo – w związku z podejrzeniem stosowania tzw. greenwashingu. Spółki miały wprowadzać klientów w błąd, promując swoje produkty i usługi jako ekologiczne, podczas gdy deklaracje te mogły nie mieć pokrycia w rzeczywistości.
Urząd zakwestionował komunikację firmy Bolt, która reklamuje swoje usługi jako bezemisyjne. Zdaniem UOKiK, hasła te mogą sugerować, że jest to dominująca część oferty, podczas gdy większość przewozów wciąż realizują pojazdy spalinowe. Wątpliwości wzbudziła też deklaracja o korzystaniu w 100% z energii odnawialnej w biurach, co w praktyce może opierać się na certyfikatach kompensacyjnych, a nie bezpośrednim zakupie „zielonej” energii.
W przypadku sieci odzieżowej Zara, zarzuty dotyczą kolekcji i kampanii „Join life”, która promowała zrównoważone podejście. UOKiK wskazuje, że ogólne hasła o „zero waste” czy ochronie bioróżnorodności mogły sprawiać wrażenie, że każdy zakup wspiera te cele. Urząd zauważył również, że przy produktach brakowało precyzyjnych informacji o tym, jaki procent materiałów faktycznie pochodzi z recyklingu.
Firmie Tchibo zarzucono z kolei niejasne oznaczanie produktów jako „eko” lub „zrównoważone”, bez podawania konkretnych kryteriów. Co więcej, wśród tak wyróżnionych artykułów znalazły się produkty wykonane z materiałów syntetycznych, takich jak poliester. Kontrowersje wzbudziła też informacja o kapsułkach do kawy, które w Polsce, w przeciwieństwie do Niemiec, często nie podlegają recyklingowi, co czyni deklarację o ich przydatności do odzysku mylącą.
Greenwashing, nazywany potocznie „ekościemą”, to strategia marketingowa polegająca na budowaniu fałszywego wizerunku firmy jako przyjaznej środowisku. Konsumenci, chcąc podejmować świadome i odpowiedzialne decyzje zakupowe, mogą być wprowadzani w błąd przez niejasne lub nieprawdziwe deklaracje. Działania UOKiK są odpowiedzią na rosnącą skalę tego zjawiska i mają na celu ochronę konsumentów przed nierzetelnymi praktykami rynkowymi.
Jeśli zarzuty Prezesa UOKiK się potwierdzą, trzem firmom grożą bardzo poważne konsekwencje finansowe. Na każdą ze spółek może zostać nałożona kara w wysokości do 10% jej rocznego obrotu za każdą zidentyfikowaną praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. Postępowania te stanowią sygnał dla całego rynku, że urząd bacznie przygląda się „zielonym” deklaracjom firm.
Źródło: https://www.tabletowo.pl/ekologia-czy-ekosciema-zarzuty-uokik/