24 grudnia będzie po raz pierwszy oficjalnym dniem wolnym od pracy dla większości Polaków. Zmianę intensywnie promuje ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Nowe prawo oznacza, że większość pracowników nie będzie musiała brać urlopu na ten dzień, a duże sklepy pozostaną zamknięte. Zmiana jest odpowiedzią na społeczne oczekiwania, ponieważ praca w Wigilię dla wielu osób i tak miała ograniczony charakter.
Przepisy nie obejmą jednak wszystkich grup zawodowych. Pracować będą musieli między innymi pracownicy służb ratowniczych, gastronomii oraz transportu, których obecność jest niezbędna do funkcjonowania państwa w tym dniu.
Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk prowadzi szeroko zakrojoną akcję informacyjną w mediach społecznościowych. W ciągu ostatnich tygodni opublikowała liczne materiały wideo, w których w kreatywny sposób odlicza dni do pierwszej wolnej Wigilii.
Działania promocyjne obejmują również media tradycyjne, w tym spoty radiowe finansowane z budżetu ministerstwa. W nagraniach ministra osobiście przypomina o nowym prawie i przedstawia się z imienia i nazwiska, aby podkreślić swój udział w sukcesie.
Ustanowienie wolnej Wigilii jest przedstawiane jako sukces rządu Donalda Tuska. Zmiana legislacyjna była niekontrowersyjna i zyskała poparcie prezydenta Andrzeja Dudy, który podpisał stosowną ustawę.
Skala kampanii promocyjnej spotyka się jednak z ocenami, że jest to nadmierna autopromocja finansowana z pieniędzy podatników. Podobne zarzuty pojawiły się wcześniej przy okazji promocji programu „Aktywny Rodzic”.
Źródło: https://natemat.pl/635189,za-tydzien-pierwsza-wolna-wigilia-do-tego-czasu-ministra-pracy-przypomni-wam-o-tym-jeszcze-157-razy