Mateusz Morawiecki zaakceptował fakt, że nie będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera w przyszłych wyborach. Wątpliwości budzi jego potencjalne przyjęcie przez przyszłych koalicjantów.
Według informacji PAP, na liście potencjalnych kandydatów PiS na premiera znajdują się cztery osoby poniżej 50. roku życia, będące częścią kierownictwa partii. Wśród nich wymieniani są Zbigniew Bogucki, Przemysław Czarnek, Anna Krupka oraz Tobiasz Bocheński.
Z tej listy wykluczono Mateusza Morawieckiego oraz Patryka Jakiego, co sugeruje zmianę strategii partii w kontekście przyszłych wyborów parlamentarnych.
Od listopada ubiegłego roku w PiS trwa konflikt między frakcjami, w tym między grupą określaną jako „harcerze” Mateusza Morawieckiego a jego przeciwnikami. Niektórzy politycy PiS uważają, że działania frakcji Morawieckiego są szkodliwe dla spójności partii.
Morawiecki, według doniesień medialnych, bada swoje poparcie w partii poprzez spotkania terenowe, co jest interpretowane jako próba umocnienia jego pozycji wewnątrz PiS, a nie jako przygotowanie do opuszczenia ugrupowania.
Wybór kandydata na premiera musi uwzględniać potencjalnych koalicjantów, którzy mogą niechętnie postrzegać kandydaturę Morawieckiego, zwłaszcza po jego wcześniejszych deklaracjach o chęci objęcia stanowiska premiera. Przewiduje się trudne negocjacje koalicyjne.
Wewnętrzne napięcia w PiS mogą wzrosnąć po oficjalnym wskazaniu kandydata przez Jarosława Kaczyńskiego, szczególnie jeśli wybór padnie na osobę budzącą podziały w partii. Kandydatura Zbigniewa Boguckiego jest rozważana jako potencjalnie dobra, lecz mało realistyczna ze względu na jego obecną rolę w Kancelarii Prezydenta.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Mateusz-Morawiecki-pogodzil-sie-z-tym-ze-nie-zostanie-premierem-9087338.html