Były Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych, dokąd miał wyjechać z Węgier pomimo unieważnienia jego polskich paszportów. Jak twierdzi Roman Giertych, w organizacji wyjazdu mieli pomagać europoseł Adam Bielan oraz osoby powiązane z amerykańskim ruchem MAGA, co budzi kontrowersje i rzuca cień na relacje polsko-amerykańskie.
Według informacji podanych przez Romana Giertycha, kluczową rolę w umożliwieniu Zbigniewowi Ziobrze wyjazdu do USA odegrał Adam Bielan. Polityk wskazuje, że w operację zaangażowane były również osoby mające bliskie powiązania z amerykańskim ruchem MAGA (Make America Great Again). Grupa ta, jak sugeruje Giertych, utrzymuje kontakty z niektórymi członkami partii Prawo i Sprawiedliwość, co miało ułatwić całe przedsięwzięcie. Informację o pobycie byłego ministra w Stanach Zjednoczonych jako pierwsza podała Telewizja Republika.
Domniemane zaangażowanie osób z kręgu Donalda Trumpa w pomoc dla polskiego polityka jest postrzegane jako poważny problem polityczny. Wśród osób i grup, które miały być zaangażowane w pomoc, wymienia się:
Zbigniew Ziobro miał opuścić Europę, wylatując z Węgier. Co istotne, polskie władze podjęły kroki w celu uniemożliwienia mu podróży, unieważniając jego paszporty. Mimo tego formalnego zabezpieczenia, były minister zdołał wjechać na terytorium Stanów Zjednoczonych. Taki obrót spraw sugeruje, że mógł on zostać objęty nieformalną ochroną ze strony amerykańskich władz, które zignorowały brak ważnych polskich dokumentów podróży.
Sytuacja ta jest oceniana jako potencjalnie szkodliwa dla relacji między Polską a USA. Umożliwienie wjazdu osobie, której dokumenty zostały unieważnione przez jej własny kraj, może mieć negatywne konsekwencje dla przyszłej współpracy dyplomatycznej i prawnej między oboma państwami. Sprawa wywołała ostre reakcje wśród polityków opozycji. Krzysztof Brejza skomentował sytuację, stwierdzając, że „członkowie grup przestępczych chowają się jak szczury”.
W kontekście ewentualnego powrotu Zbigniewa Ziobry do Polski, Roman Giertych wyraził swoją opinię na temat możliwych ścieżek prawnych. Ocenia on, że bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest deportacja byłego ministra, a nie skomplikowana i długotrwała procedura ekstradycyjna. Procedura deportacji jest zazwyczaj szybsza i mniej sformalizowana, co mogłoby przyspieszyć sprowadzenie polityka przed polski wymiar sprawiedliwości. Cała sprawa pozostaje jednym z głównych tematów debaty publicznej, a dalsze kroki zarówno polskich, jak i amerykańskich władz będą miały kluczowe znaczenie dla jej rozwiązania.
https://goniec.pl/ruch-maga-wspiera-bylego-ministra-amerykanista-o-powiazaniach-ziobry-w-usa-dp-wds-120526