poniedziałek, 6 kwietnia 2026
Kontakt
Polityka

Akt o usługach cyfrowych w Polsce: Senat wprowadza możliwość odwołania od decyzji o blokowaniu treści

Redakcja wiadomoscizpolski.pl 2 min czytania

Trwają prace nad wdrożeniem unijnego aktu o usługach cyfrowych (DSA). Nowe przepisy wzmocnią prawa internautów, ale budzą też kontrowersje związane z ryzykiem nadmiernej cenzury w sieci.

Czym jest akt o usługach cyfrowych?

Rozporządzenie DSA ma na celu uregulowanie działalności dużych platform internetowych, takich jak Facebook czy TikTok, w Unii Europejskiej. Jego głównym zadaniem jest walka z dezinformacją, mową nienawiści oraz handlem nielegalnymi towarami w internecie. Wprowadza ono szereg nowych obowiązków dla serwisów i praw dla użytkowników.

Dzięki aktowi o usługach cyfrowych (DSA) internauci zyskają m.in. łatwiejszą możliwość zgłaszania nielegalnych treści, prawo do odwołania się od decyzji o zablokowaniu ich materiałów oraz większą przejrzystość w działaniu algorytmów i reklam. Przepisy przewidują także zwiększoną ochronę osób nieletnich, w tym całkowity zakaz personalizowanych reklam skierowanych do nich.

Polska wdraża DSA z listą 27 przestępstw

W Polsce za nadzór nad wdrażaniem DSA odpowiedzialny będzie prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), który pełnić będzie rolę krajowego koordynatora usług cyfrowych. Początkowo projekt ustawy dawał mu szerokie uprawnienia do blokowania treści, co wywołało oskarżenia o próbę wprowadzenia cenzury.

W odpowiedzi na krytykę, uprawnienia prezesa UKE ograniczono do interwencji w przypadku treści związanych z zamkniętym katalogiem 27 przestępstw. Lista ta obejmuje m.in. nawoływanie do nienawiści na tle rasowym lub wyznaniowym, groźby karalne, oszustwa komputerowe, naruszenia praw autorskich czy propagowanie ideologii totalitarnych.

Poprawki Senatu i obawy o wolność słowa

Senat wprowadził do ustawy kluczową poprawkę, która usuwa rygor natychmiastowej wykonalności decyzji prezesa UKE. Najważniejszą zmianą jest dodanie możliwości zaskarżenia decyzji o blokadzie treści do sądu powszechnego. Oznacza to, że kontrowersyjne materiały pozostaną widoczne w sieci do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy.

Mimo tych zmian, wciąż istnieją obawy, że platformy w obawie przed karami będą prewencyjnie usuwać treści (tzw. over-moderation), co może ograniczać wolność słowa. Dalszy los ustawy zależy teraz od ponownego głosowania w Sejmie, a następnie od decyzji prezydenta.

Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Cenzura-Internetu-czyli-o-co-chodzi-w-DSA-9058091.html

Comments are closed

    © 2025 wiadomoscizpolski.pl