Testy MotoGP na torze Sepang potwierdziły dominującą formę motocykli Ducati przed sezonem 2026. Największym zaskoczeniem okazał się Alex Marquez, który nie tylko uzyskał najlepszy czas okrążenia, ale także narzucił najmocniejsze tempo w symulacji wyścigu sprinterskiego, pokonując czołowych zawodników.
Podczas drugiego dnia testów w Malezji Alex Marquez na motocyklu Ducati GP26 osiągnął czas 1:56.402, zaledwie o 0,065 sekundy gorszy od oficjalnego rekordu toru należącego do Pecco Bagnaii. Zawodnik Gresini Racing narzucił tempo od samego rana, a jego wynik pozostał niepobity do końca dnia. Wysoką formę potwierdził także trzeci w tabeli Fabio di Giannantonio, również dysponujący fabrycznym Desmosedici.
Siła Alexa Marqueza nie była jednorazowym błyskiem. W trakcie symulacji 10-okrążeniowego sprintu był on o 1,4 sekundy szybszy od mistrza świata Pecco Bagnaii i o 2,6 sekundy od swojego brata, Marca Marqueza. Jego średni czas okrążenia w długim przejeździe był o ponad jedną dziesiątą sekundy lepszy niż ten uzyskany przez Bagnaię. W czołowej siódemce testów znalazło się aż pięciu zawodników Ducati.
Pomimo tak dobrych wyników, w obozie Ducati panuje ostrożność. Sam Marc Marquez przyznał, że musi się jeszcze poprawić, ponieważ obecnie „dwóch-trzech zawodników jest szybszych”. Co istotne, fabryczny zespół koncentrował się na testowaniu pakietów aerodynamicznych na sezony 2024 i 2025, a najnowsza specyfikacja na rok 2026 w ogóle nie pojawiła się na torze.
Wyniki z Sepang wyraźnie pokazują, że najbliższym rywalem dla Ducati wydaje się być Aprilia. Jednocześnie testy obnażyły ogromne problemy Yamahy. Japoński producent z powodu awarii nowego silnika V4 musiał wycofać swoje motocykle na cały dzień testów, a po powrocie na tor zawodnicy jeździli na zredukowanych obrotach, aby chronić jednostkę napędową. Kontrastuje to z optymizmem w Hondzie, która poczyniła zauważalne postępy.
W padoku równie głośno, co o wynikach, mówiło się o kontraktach na sezon 2027. Wielu czołowych zawodników, w tym Alex Marquez i Marco Bezzecchi, chce zapewnić sobie spokojną przyszłość jeszcze przed startem rywalizacji. Karuzela transferowa z takimi nazwiskami jak Quartararo, Bagnaia czy Acosta rozkręca się na dobre, zanim jeszcze rozpoczął się właściwy sezon wyścigowy.
Testy w Malezji jednoznacznie wskazują, że Ducati wchodzi w sezon 2026 jako faworyt, a zagrożenie może nadejść nie tylko ze strony zespołu fabrycznego, ale także satelickich ekip Gresini Racing czy VR46. Zanim jednak rozpocznie się inauguracja sezonu na torze Buriram, zawodników czeka jeszcze jedna, dwudniowa sesja testowa w Tajlandii, która będzie ostatecznym sprawdzianem formy.
Źródło: https://swiatmotocykli.pl/sport/nellypluto/motogp-2026-testy-sepang-relacja-wyniki/