Były ambasador Janusz Reiter ocenił, że pomoc Ukrainie leży w interesie Polski, ale ostrzegł, że po wojnie Kijów nie będzie łatwym sąsiadem. Według dyplomaty kraj będzie zmagał się z licznymi problemami wewnętrznymi.
Zdaniem Janusza Reitera, byłego ambasadora Polski w Niemczech i USA, wspieranie Ukrainy nie jest bezinteresowną akcją solidarności, lecz działaniem w obronie polskiego bezpieczeństwa i podstawowych interesów narodowych. Podkreślił, że pomoc ta jest konieczna, aby uniknąć sytuacji, w której Rosja stanie się bezpośrednim sąsiadem Polski przy jej wschodniej granicy.
Dyplomata stwierdził, że postawa typu „to nie nasza wojna” jest niepraktyczna w naszym położeniu geograficznym. Ostrzegł, że bierność może doprowadzić do tego, że za kilka lat to Polska będzie musiała prowadzić wojnę, a wtedy inne kraje mogą przyjąć podobnie obojętne stanowisko.
Reiter nie ma złudzeń co do przyszłych relacji polsko-ukraińskich. Stwierdził wprost, że „Ukraina to nie będzie łatwy sąsiad”. Przewiduje, że po zakończeniu konfliktu kraj ten będzie borykał się z ogromnymi problemami, takimi jak korupcja oraz zagrożenia dla bezpieczeństwa wewnętrznego.
Jako jedno z głównych wyzwań wskazał dużą ilość broni, która pozostanie w kraju, oraz ludzi nauczonych jej używania. Utrzymanie kontroli nad tą sytuacją będzie, jego zdaniem, niezwykle trudnym zadaniem, na które Polska powinna być przygotowana.
Dyplomata przyznał, że relacje z Ukrainą na gruncie polityki historycznej, w tym w kwestii Wołynia, mogą być trudne. Zaznaczył jednak, że to od Polski będzie zależało, czy uzna te problemy za przeszkodę, która uniemożliwi dalszą współpracę.
Reiter podkreślił, że współpraca leży w naszym interesie, ponieważ Polska nie może „uciec” od swojego sąsiada. Niezależnie od wyniku wojny, Polska będzie odczuwać skutki ewentualnej niestabilności wewnętrznej w Ukrainie, dlatego bliskie kontakty i wsparcie będą koniecznością.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-12-19/ukraina-to-nie-bedzie-latwy-sasiad-dyplomata-nie-ma-zludzen/