Niepewność geopolityczna schodzi na dalszy plan, a największym zmartwieniem inwestorów stają się rosnące rentowności obligacji. Jak twierdzi ekspert UBS, to właśnie rynek długu dyktuje warunki, wywołując masową ucieczkę kapitału w stronę bezpiecznych przystani, takich jak złoto.
Według Michaela Zinna z UBS, globalne rynki finansowe reagują obecnie przede wszystkim na wzrost rentowności obligacji, szczególnie tych w Japonii. Tamtejszy rynek długu od dłuższego czasu wywiera presję na globalne stopy procentowe, a ostatnie wzrosty jedynie wzmocniły ten efekt. Wyższe rentowności oznaczają droższy kapitał i mniejszą skłonność inwestorów do podejmowania ryzyka, co prowadzi do odpływu środków z rynku akcji.
W odpowiedzi na rosnącą niestabilność na rynku długu, inwestorzy masowo przenoszą swój kapitał w stronę złota. Cena cennego kruszcu utrzymuje się blisko historycznych maksimów, ponieważ tradycyjnie pełni on rolę bezpiecznej przystani w czasach rynkowego chaosu. Wysokie rentowności i zmienność polityczna sprawiają, że ochrona kapitału staje się dla wielu priorytetem.
Obserwowana jest również wyraźna zmiana w strategii inwestycyjnej, polegająca na rotacji kapitału. Inwestorzy odchodzą od dominujących przez lata gigantów technologicznych na rzecz surowców, energii, materiałów oraz spółek o mniejszej kapitalizacji. Coraz częściej mówi się nie o „Wspaniałej Siódemce”, lecz o „pozostałych 493” spółkach z indeksu S&P 500, które są bardziej powiązane z realną gospodarką.
Dodatkowym czynnikiem zwiększającym zmienność jest rok wyborczy w Stanach Zjednoczonych. Okresy te są statystycznie mniej atrakcyjne dla inwestorów ze względu na ryzyko populistycznych decyzji politycznych, które mogą uderzać w konkretne sektory rynku. Presja na poprawę dostępności kredytu czy regulacje cen energii mogą generować nagłe i trudne do przewidzenia reakcje giełd.
Rynek zaczyna również brać pod uwagę możliwość interwencji rządu USA w celu obniżenia rentowności obligacji. Administracja amerykańska sygnalizuje chęć utrzymania niższych stóp procentowych i ma do dyspozycji różne narzędzia, by osiągnąć ten cel. Jeśli presja na wzrost rentowności się utrzyma, działania rządu mogą stać się bardziej prawdopodobne.
Zdaniem eksperta UBS, obecne spadki na rynkach akcji mają charakter techniczny i nie muszą oznaczać początku długotrwałego załamania gospodarczego. Takie gwałtowne korekty, wywołane presją ze strony rynku obligacji, bywają ostre, ale krótkotrwałe. W przeszłości często stwarzały one atrakcyjne okazje inwestycyjne dla cierpliwych uczestników rynku, ponieważ fundamenty gospodarcze pozostają relatywnie solidne.
Źródło: https://comparic.pl/ekspert-ubs-ostrzega-kryzys-na-obligacjach-jest-wazniejszy-niz-polityka-inwestorzy-uciekaja-w-zloto/