Gen. Stanisław Koziej uważa, że Polska powinna być obecna na Grenlandii, nawet jeśli nie wysyła tam wojsk. Podkreśla, że obecność Polski byłaby ważna dla bezpieczeństwa tego newralgicznego punktu.
Według generała Stanisława Kozieja, Polska posiada dwa kluczowe punkty oparcia na arenie międzynarodowej: Europę i Stany Zjednoczone. Zaznaczył, że posiadamy dobre karty do gry na arenie międzynarodowej, wskazując na rolę premiera w Europie i prezydenta w USA.
Generał podkreślił, że brak politycznego porozumienia w kraju utrudnia wykorzystanie tych atutów. Porównał sytuację do gry w pokera, gdzie zamiast wspólnego interesu, gracze walczą między sobą.
Gen. Koziej odniósł się do spekulacji na temat działań USA wobec Grenlandii. Stwierdził, że otwarta operacja zbrojna byłaby końcem NATO, czyniąc sojusz bezsilnym i tracącym wiarygodność.
Bardziej realnym scenariuszem wydają się działania hybrydowe, takie jak presja ekonomiczna, naciski dyplomatyczne czy wykorzystywanie wewnętrznych podziałów. Generał wspomniał również o możliwości wykorzystania przez USA sceny politycznej Grenlandii.
Generał Koziej zasugerował, że Polska powinna być obecna na Grenlandii, gdyby taka decyzja zapadła w ramach NATO, podkreślając, że byłoby to ważne dla bezpieczeństwa. Zauważył, że sytuacja może doprowadzić do zwiększenia obecności amerykańskiej na Grenlandii kosztem innych regionów.
Prognozuje, że Europa musi mocniej podkreślać swoją rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa, ponieważ Stany Zjednoczone mogą w mniejszym stopniu troszczyć się o kontynent w przyszłości.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-01-15/polska-flaga-powinna-tam-byc-general-o-scenariuszu-wyslania-wojsk-na-grenlandie/