Prokuratura postawiła Januszowi Palikotowi łącznie dziewięć zarzutów, które dotyczą m.in. wprowadzania inwestorów w błąd na kwotę ponad 70 mln zł. Równolegle syndyk rozpoczął przygotowania do wyprzedaży majątku Manufaktury Piwa Wódki i Wina, a pod młotek trafią setki tysięcy butelek alkoholu.
W ramach toczącego się śledztwa Janusz Palikot usłyszał dziewięć zarzutów. Według śledczych, działania byłego polityka miały doprowadzić do wprowadzenia w błąd ponad pięciu tysięcy osób, co wygenerowało łączne straty przekraczające 70 milionów złotych.
Jednocześnie syndyk masy upadłościowej Manufaktury Piwa Wódki i Wina planuje wielką sprzedaż firmowych zapasów. Do nabycia będzie m.in. 18 tys. butelek wódki, 341 tys. butelek piwa kraftowego oraz 60 tys. kartonów whisky, a także wyposażenie Browaru Tenczynek.
Wyprzedaż majątku jest konieczna z powodu ogromnych zobowiązań spółki. Jak informuje „Rzeczpospolita”, firma ma obecnie ponad 1,6 tysiąca wierzycieli, a łączna wartość zgłoszonych przez nich roszczeń sięga 254,4 miliona złotych.
Warto przypomnieć, że cała procedura odbywa się w cieniu problemów prawnych założyciela firmy. W styczniu 2024 roku Janusz Palikot opuścił areszt po wpłaceniu kaucji w wysokości 2 milionów złotych, jednak śledztwo w jego sprawie jest kontynuowane.
Głównym celem planowanej sprzedaży majątku jest zaspokojenie roszczeń wierzycieli, których lista jest bardzo długa. Upłynnienie aktywów spółki to bezpośrednia konsekwencja jej finansowego załamania i próba odzyskania choć części pieniędzy zainwestowanych przez tysiące osób.
Źródło: https://tvrepublika.pl/Polityka/Wyprzedaz-resztek-biznesowego-imperium-Palikota-SONDA/206870