Poseł PiS Marek Suski nazwał członków sejmowej komisji kultury „debilami”. Swoje zachowanie tłumaczył wyrokiem sądu w sprawie, w której pisarz Jakub Żulczyk użył tego samego określenia wobec prezydenta Andrzeja Dudy.
Do zdarzenia doszło podczas środowego posiedzenia sejmowej komisji kultury. Marek Suski zdenerwował się po tym, jak wniosek o odwołanie Piotra Adamowicza z funkcji przewodniczącego komisji został odrzucony w głosowaniu bez debaty.
„Z debilami pracować nie można. Do widzenia, debile” – powiedział polityk, po czym opuścił salę. W odpowiedzi klub Koalicji Obywatelskiej złożył wniosek o ukaranie posła Suskiego do Komisji Etyki Poselskiej.
W czwartek w TVP Info Marek Suski odniósł się do swojej wypowiedzi. Stwierdził, że Platforma Obywatelska cieszyła się z wyroku sądu, który uznał słowo „debil” za „uprawnioną krytykę” w kontekście wypowiedzi o prezydencie Dudzie.
Według Suskiego, sąd orzekł wówczas, że jest to tylko stwierdzenie, iż „polityk ma ograniczone zdolności intelektualne”. Gdy Adam Gomoła z Polski 2050 zwrócił mu uwagę, że robi to samo, poseł PiS odpowiedział: „Tak, karma wraca”.
Sprawa, na którą powołał się Suski, dotyczy wpisu pisarza Jakuba Żulczyka z listopada 2020 roku. Skrytykował on gratulacje Andrzeja Dudy dla Joe Bidena po wyborach prezydenckich w USA, kończąc swój wpis stwierdzeniem: „Andrzej Duda jest debilem”.
Prokuratura oskarżyła pisarza o znieważenie głowy państwa. Ostatecznie jednak Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie orzekł, że Jakub Żulczyk nie popełnił przestępstwa, a jego wypowiedź mieściła się w granicach dopuszczalnej krytyki.
Źródło: https://natemat.pl/635582,marek-suski-tlumaczy-sie-ze-slow-o-debilach-przywolal-sprawe-dudy