Były premier Mateusz Morawiecki stanowczo odrzucił medialne spekulacje o tworzeniu własnej partii. Podkreślił jedność w Prawie i Sprawiedliwości oraz przywództwo Jarosława Kaczyńskiego.
W odpowiedzi na doniesienia o możliwym rozłamie, Mateusz Morawiecki jednoznacznie zaprzeczył planom odejścia. „PiS to jest moja partia. Nie zamierzam tworzyć własnej partii. Nie ma mowy, że PiS się podzieli. Jesteśmy jednością” – zadeklarował po spotkaniu wigilijnym klubu parlamentarnego.
Były premier dodał, że po spotkaniu jest „nastawiony jak łagodny baranek”, co miało podkreślić jego pokojowe intencje wobec partyjnych kolegów. Potwierdził również organizację własnego, kameralnego spotkania świątecznego dla współpracowników i samorządowców.
Morawiecki bez wahania wskazał na Jarosława Kaczyńskiego jako niekwestionowanego lidera polskiej prawicy, określając prezydenta Karola Nawrockiego jako „postać symboliczną” i „prezydenta wszystkich Polaków”.
W kontekście przyszłości ugrupowania zaproponował powołanie specjalnego sztabu operacyjno-komunikacyjnego. Miałby on ujednolicić przekaz partii, a na jego czele były premier widziałby Pawła Szefernakera, obecnego szefa gabinetu prezydenta.
Deklaracja Morawieckiego pojawiła się w czasie doniesień o narastających sporach frakcyjnych, m.in. z otoczeniem Zbigniewa Ziobry i politykami Suwerennej Polski. Napięcia podsyciły też publiczne wypowiedzi Jacka Sasina, który stwierdził, że Morawiecki nie będzie kandydatem PiS na premiera, oraz krytyka ze strony Jacka Kurskiego.
W obliczu tych wydarzeń prezes PiS Jarosław Kaczyński zaapelował o zakończenie wewnętrznych sporów, które, jak ocenił, wybuchły z błahego powodu. Poinformował również o odbyciu „nie najgorszej” rozmowy z Morawieckim, której efekty mają być widoczne w przyszłości.
Źródło: https://www.rmf24.pl/polityka/news-wojna-frakcji-w-pis-jest-deklaracja-morawieckiego,nId,8051257