W Prawie i Sprawiedliwości nasila się spór między frakcją skupioną wokół Mateusza Morawieckiego a jego oponentami. Osobne spotkanie opłatkowe byłego premiera podsyca spekulacje o możliwym rozłamie w partii.
Wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości zarysowały się dwa obozy o odmiennych wizjach programowych. Zwolennicy Mateusza Morawieckiego opowiadają się za budową „partii wielkiego namiotu”, która odwołuje się także do umiarkowanych wyborców z politycznego centrum. Kategorycznie odrzucają oni możliwość współpracy z politykami takimi jak Grzegorz Braun.
Przeciwną wizję prezentuje frakcja nazywana „bibliotekarzami”, w skład której wchodzą m.in. Jacek Sasin, Przemysław Czarnek, Patryk Jaki i Tobiasz Bocheński. Domagają się oni wyraźnego zwrotu na prawo, powrotu do konserwatywnych korzeni i dopuszczają współpracę z Konfederacją, jeśli miałoby to zapewnić większość sejmową.
Napięcia zaogniło zorganizowanie przez Mateusza Morawieckiego osobnego spotkania świątecznego, które ma odbyć się tuż po zakończeniu oficjalnej wigilii partyjnej na Nowogrodzkiej. Choć otoczenie byłego premiera tłumaczy to chęcią spotkania ze znajomymi, część polityków PiS odbiera to jako demonstrację i tworzenie konkurencji dla władz partii.
Do eskalacji sporu przyczyniły się także niedawne wydarzenia, takie jak krytyczny wpis Jacka Kurskiego pod adresem Morawieckiego, wywiad byłego premiera dopuszczający „rząd jedności narodowej” z Donaldem Tuskiem w razie wojny, a także jego nieobecność na posiedzeniu Prezydium Komitetu Politycznego PiS.
Mimo rosnących napięć, obie frakcje oficjalnie zapewniają, że nie dążą do rozłamu w partii. Stronnicy Morawieckiego podkreślają, że nie zamierzają odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości, a ich oponenci również deklarują chęć utrzymania jedności, sugerując jednak, że to były premier może dążyć do usunięcia z ugrupowania.
W spór zaangażował się prezes partii. Jarosław Kaczyński poinformował, że odbył rozmowę z Mateuszem Morawieckim, którą określił jako „nie najgorszą”. Wyraził również nadzieję, że spory, które wybuchły „z błahego powodu”, jak najszybciej się zakończą.
Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32475221,przedswiateczne-napiecia-w-pis-obawiam-sie-ze-pod-takim-programem.html