Tyscy policjanci zatrzymali 30-latka, który sprowadzał z Ukrainy i sprzedawał lecznicom weterynaryjnym w Polsce nielegalne leki. Preparaty te nie były dopuszczone do obrotu ani przystosowane do terapii zwierząt.
Funkcjonariusze zwalczający przestępczość gospodarczą od dłuższego czasu monitorowali działalność 30-letniego mieszkańca Chorzowa. Po zebraniu materiału dowodowego mężczyzna został zatrzymany w pobliżu swojego miejsca zamieszkania, gdy przenosił paczki z lekami do samochodu. W jego mieszkaniu znaleziono kolejne produkty lecznicze, w sumie zabezpieczono kilkaset opakowań.
Jak ustalono, 30-latek importował leki i sprzedawał je bez wymaganego zezwolenia. Produkty te nie były dopuszczone do obrotu w Polsce, nie spełniały wymogów, nie były zarejestrowane i nie posiadały oznaczeń w języku polskim. Informacje o preparatach zamieszczał w internecie, a zamówienia realizował za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Co istotne, oferowane preparaty trafiały do lecznic weterynaryjnych i były wykorzystywane do leczenia zwierząt. Jednakże, jak podkreśliła policja, zabezpieczone leki są przeznaczone do leczenia ludzi i nie posiadają dopuszczenia do stosowania w terapii zwierząt.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Tychach. 30-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Zastosowano wobec niego dozór policji i zakaz opuszczania kraju.
Handel nielegalnymi środkami farmaceutycznymi stanowi poważne przestępstwo, zagrażające zarówno zdrowiu ludzi, jak i zwierząt. Działania policji mają na celu eliminowanie takich nielegalnych praktyk z rynku.
Wobec zatrzymanego zastosowano środki zapobiegawcze, które mają na celu zapewnienie prawidłowego przebiegu postępowania karnego. Obejmują one dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju, co ogranicza jego możliwości działania.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Handlowal-nielegalnymi-lekami-sprowadzanymi-z-Ukrainy-30-latek-zostal-zatrzymany-9084258.html