Rządowa strategia na lata 2025–2030 wyznacza nowy, ambitny cel dla polskiej gospodarki – udział cudzoziemców w rynku pracy ma wzrosnąć do co najmniej 12 procent. Ma to być kluczowy warunek utrzymania dotychczasowego tempa wzrostu PKB w sytuacji, gdy potencjał pracowników z Ukrainy zaczyna się wyczerpywać.
Zgodnie z rządowymi założeniami, osiągnięcie progu 12 proc. oznacza, że w 2030 roku w Polsce będzie musiało pracować od 1,8 do 2 milionów obcokrajowców. Dokument podkreśla, że bez ich napływu i lepszej integracji polska gospodarka może zacząć hamować.
Najnowsze dostępne dane GUS wskazują, że obecnie pracę w Polsce wykonuje ponad 1,1 miliona cudzoziemców. Stanowią oni 6,7 proc. ogólnej liczby pracujących, co jest wynikiem zbliżonym do średniej unijnej, ale tylko dla pracowników spoza Unii Europejskiej.
Polska pod względem zatrudnienia imigrantów wciąż pozostaje daleko w tyle za zachodnimi liderami. Przykładowo, w Niemczech udział cudzoziemców w sile roboczej przekracza już 15 procent, co pokazuje skalę wyzwania stojącego przed polskim rynkiem pracy.
Kluczowym tłem dla nowej strategii jest obserwacja, że potencjał pracowników z Ukrainy na polskim rynku pracy zaczyna się wyczerpywać. Wymusza to na państwie potrzebę skuteczniejszego przyciągania ludzi z innych kierunków geograficznych oraz postawienie na lepszą integrację pracujących imigrantów.
Głównym celem przedstawionej strategii jest zapewnienie stabilności gospodarczej. Bez znaczącego wzrostu liczby pracujących cudzoziemców utrzymanie obecnego tempa wzrostu polskiego PKB może okazać się niemożliwe, co stanowiłoby poważne wyzwanie dla całego kraju.
Źródło: https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/10642041,bez-cudzoziemcow-gospodarka-bedzie-hamowac.html