W związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa nad Ukrainą, Polska poderwała myśliwce. W tym czasie tymczasowo zawieszono operacje lotnicze na lotniskach w Rzeszowie i Lublinie, aby zapewnić swobodę działania wojska.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że poderwanie myśliwców miało charakter prewencyjny. Celem było zabezpieczenie polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach sąsiadujących z obszarami Ukrainy, które były celem ataków.
Po godzinie 7:00 myśliwce powróciły do baz. Wojsko potwierdziło, że nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Podziękowania za pomoc w zapewnieniu bezpieczeństwa skierowano do sił powietrznych NATO, w tym Niemiec i Holandii.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej przekazała, że lotniska w Rzeszowie i Lublinie czasowo zawiesiły operacje lotnicze. Decyzja ta była podyktowana koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego w związku z zaistniałą sytuacją.
Po godzinie 7:20 wznowiono operacje lotnicze na obu lotniskach. Sytuacja ta zbiegła się w czasie ze zmasowanym atakiem Rosji na Kijów i Lwów, gdzie doszło do ofiar śmiertelnych i rannych.
W nocy siły rosyjskie przeprowadziły zmasowany atak rakietowy i dronowy na Kijów, trafiając m.in. w blok mieszkalny. W wyniku ataku dwie osoby zostały ranne. W Lwowie zginęła jedna osoba, a 15 zostało rannych.
Mer Lwowa określił atak jako „terrorystyczny”. Władze ukraińskie informują o licznych wybuchach w stolicy, których przyczyna nie jest jeszcze w pełni jasna – mogą to być zarówno uderzenia rakiet i dronów, jak i działania obrony przeciwlotniczej.
Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198077,32616067,atak-rosji-na-ukraine-polska-poderwala-mysliwce-dwa-lotniska.html