W Prawie i Sprawiedliwości narasta konflikt po ataku Jacka Kurskiego na Mateusza Morawieckiego. W odpowiedzi na ostre zarzuty, część parlamentarzystów rozpoczęła formalną procedurę usunięcia go z ugrupowania.
Konflikt zaostrzył się po tym, jak Jacek Kurski publicznie oskarżył Mateusza Morawieckiego o szereg działań na szkodę partii. Zarzucił byłemu premierowi m.in. brak lojalności wobec kierownictwa PiS, grę na własne konto polityczne, a nawet współpracę z rządem Donalda Tuska.
Kurski sugerował również, że Morawiecki mógł działać pod wpływem presji lub szantażu, pisząc, że „strach jest złym doradcą”. Stwierdził, że jego celem było „zdyscyplinowanie” byłego premiera, którego wypowiedzi uznał za niepokojące.
Wyjaśnienia Kurskiego nie uspokoiły nastrojów w partii. Stronnicy Mateusza Morawieckiego zareagowali natychmiast, zarzucając byłemu prezesowi TVP działanie na szkodę całego obozu. Poseł Paweł Jabłoński wprost zasugerował Kurskiemu opuszczenie Prawa i Sprawiedliwości.
Jeszcze dalej posunął się europoseł Waldemar Buda, który przypomniał historię politycznych „zdrad” Kurskiego. To właśnie on poinformował o rozpoczęciu formalnych kroków w celu wykluczenia go z partii.
Jak poinformował Waldemar Buda, w reakcji na „obrzydliwe insynuacje” Kurskiego, posłowie PiS, niezależnie od wewnętrznych podziałów, rozpoczęli zbieranie podpisów pod wnioskiem o jego usunięcie z Prawa i Sprawiedliwości.
Sam Jacek Kurski odpowiedział Budzie w lekceważącym tonie, pisząc: „Waldek, najpierw opłać składki, a potem bierz się za wyrzucanie z Prawa i Sprawiedliwości”. Spór ten przerodził się w otwarty konflikt wewnątrz ugrupowania.
Źródło: https://natemat.pl/635543,kurski-wyleci-z-pis-po-ataku-na-morawieckiego-w-partii-juz-zbieraja-podpisy