W piątkowy wieczór w strefie przemysłowej w Stalowej Woli wybuchł pożar hali, w której składowano paliwa alternatywne. Ogień został opanowany, a badania nie wykazały skażenia powietrza.
Zgłoszenie o pożarze hali magazynowej przy ulicy Zdzisława Malickiego wpłynęło do służb w piątek około godziny 20:30. Ogień objął budynek o powierzchni 1000 m², w którym znajdowały się paliwa alternatywne. Sytuacja od początku była traktowana jako bardzo poważna.
Na miejsce skierowano osiem jednostek straży pożarnej ze specjalistycznym sprzętem, w tym cysterny z wodą. Działania ratownicze, w których uczestniczyła również policja, utrudniała gęsta mgła. Strażacy pracowali w aparatach powietrznych ze względu na ryzyko emisji toksycznych substancji.
W związku z obawami o potencjalne skażenie środowiska, prezydent Stalowej Woli, Lucjusz Nadbereżny, zaapelował do mieszkańców o pozostanie w domach i nieotwieranie okien. Na miejscu przeprowadzono specjalistyczne badania jakości powietrza.
Po północy prezydent poinformował, że wyniki badań nie wskazują na jakiekolwiek zagrożenie dla mieszkańców i odwołał wcześniejsze zalecenia. Zapewnił jednocześnie, że pomiary czystości powietrza będą powtarzane w celu zapewnienia pełnego bezpieczeństwa.
Jak poinformował rzecznik miejscowej straży pożarnej, starszy kapitan Krystian Bąk, ogień został zlokalizowany. Akcja dogaszania pożaru potrwa jednak prawdopodobnie przez całą sobotę, co jest standardową procedurą przy tego typu zdarzeniach.
Po całkowitym ugaszeniu ognia i zakończeniu działań gaśniczych, strażacy przystąpią do prac rozbiórkowych spalonej hali magazynowej. Na miejscu wciąż pracują służby, które monitorują sytuację.
Źródło: https://www.rmf24.pl/regiony/rzeszow/news-trwa-dogaszanie-pozaru-hali-w-stalowej-woli,nId,8052320