Nadchodzi rewolucja dla członków dużych spółdzielni mieszkaniowych. Zgodnie z nowym projektem ustawy, zarządy będą musiały publikować w internecie wykaz wszystkich umów zawieranych z firmami zewnętrznymi, co ma na celu zwiększenie transparentności. Pomysł budzi jednak skrajne emocje – od entuzjazmu mieszkańców po poważne obawy o bezpieczeństwo i tajemnice handlowe.
Projekt nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych zakłada, że spółdzielnie liczące powyżej 500 członków zostaną zobowiązane do prowadzenia strony internetowej i publikowania na niej wykazu umów zawieranych z osobami trzecimi. Obecnie przepisy wymagają udostępniania jedynie statutu, regulaminów, uchwał czy rocznych sprawozdań finansowych. Jak wskazuje resort rozwoju i technologii, celem zmiany jest umożliwienie członkom bieżącego monitorowania działalności zarządu i gospodarowania majątkiem.
Publicznie dostępny wykaz miałby zawierać kluczowe informacje, takie jak numer umowy, datę i miejsce jej zawarcia, okres obowiązywania, oznaczenie stron, a także przedmiot i wartość kontraktu. Z obowiązku publikacji wyłączone byłyby umowy o pracę ze względu na ochronę danych osobowych (RODO). Wyjątkiem mają być umowy o pracę zawierane z członkami zarządu, ponieważ ich warunki zatrudnienia mają istotne znaczenie dla wszystkich spółdzielców.
Zwolennicy zmian, jak Ryszard Tkacz z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przeciwdziałania Patologiom Społecznym „Razem”, podkreślają, że obecnie członkowie spółdzielni często mają problem z uzyskaniem dostępu do umów, co uniemożliwia im ocenę pracy zarządu. Sprawy nierzadko trafiają do sądów i ciągną się latami. Brak wglądu w dokumenty, np. dotyczące ocieplenia budynku, sprawia, że spółdzielcy nie wiedzą, czy usługa nie została przepłacona, a ich udział w walnych zgromadzeniach staje się iluzoryczny.
Z drugiej strony pojawiają się głosy sceptyczne. Przedstawiciele środowiska spółdzielczego oraz prawnicy ostrzegają, że tak szeroki, publiczny rejestr umów może prowadzić do ujawnienia tajemnic przedsiębiorstwa oraz danych wrażliwych. Leszek Klonowski, zastępca prezesa zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej, zwraca uwagę na szczególne zagrożenie związane z ujawnianiem informacji o infrastrukturze schronowej – jej lokalizacji, powierzchni czy podłączonych mediach. Podnosi również kwestię ogromnego nakładu pracy związanego z publikacją tysięcy umów w dużych spółdzielniach.
Proponowane przepisy stanowią próbę znalezienia równowagi między prawem członków do informacji a ochroną wrażliwych danych. Nowelizacja dałaby spółdzielcom realne narzędzie do kontroli zarządów i wydatków, co mogłoby ograniczyć potencjalne nieprawidłowości finansowe. Jednocześnie rodzi to uzasadnione obawy o bezpieczeństwo danych handlowych i strategicznych, w tym tych dotyczących infrastruktury krytycznej, co będzie największym wyzwaniem w dalszych pracach nad ustawą.
Źródło: https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/jawne-umowy-w-spoldzielniach-mieszkaniowych-mieszkancy-sprawdza-ceny-uslug-online,648916.html