Według sondażu dla „Super Expressu”, 53% Polaków uważa, że Prawo i Sprawiedliwość może wygrać wybory parlamentarne w 2027 roku. Ekspert wskazuje na czynniki sprzyjające tej partii, ale też na potencjalne przeszkody.
Politolog prof. Kazimierz Kik wymienił trzy główne powody, dla których PiS może powrócić do władzy. Po pierwsze, trwająca wojna w Ukrainie może nasilać poczucie niepewności wśród obywateli, co tradycyjnie sprzyja ugrupowaniom obiecującym stabilność. Po drugie, wpływ populistycznego nurtu MAGA w USA, które Polacy postrzegają jako sojusznika, może rezonować z pewnymi grupami wyborców.
Trzecim czynnikiem, według prof. Kika, jest osłabiona pozycja koalicjantów Koalicji Obywatelskiej. Słabość potencjalnych partnerów politycznych dla obecnej opozycji może skłaniać wyborców do ponownego poparcia PiS, jako partii o ugruntowanej pozycji.
Mimo pozytywnych sygnałów sondażowych, zmiana władzy nie jest przesądzona. Prof. Kik zaznacza, że wewnętrzne spory w Prawie i Sprawiedliwości mogą osłabić partię. Ostatnie doniesienia medialne wskazują na podział w PiS na frakcje sympatyzujące z Mateuszem Morawieckim i jego przeciwników.
Spór ten uwidocznił się m.in. w wypowiedziach Jacka Kurskiego, który skrytykował wywiad premiera Morawieckiego oraz działania posłów promujących go jako lidera prawicy. Kurski zasugerował, że „sny o powrocie na fotel premiera” mogą być nierealne.
Sondaż Instytutu Badań Pollster przeprowadzony na zlecenie „Super Expressu” w dniach 6-7 grudnia objął 1008 dorosłych Polaków. Wynik 53% za powrotem PiS do władzy kontrastuje z 47% ankietowanych, którzy mają odmienne zdanie.
Wcześniejsze badania również sugerują silną pozycję PiS. Sondaż z początku grudnia pokazał wzrost poparcia dla PiS o 2,08 pkt proc. (do 30,94 proc.) w porównaniu do połowy listopada. Liderem pozostała Koalicja Obywatelska z 34,64% poparcia. Podobne wyniki przyniósł sondaż OGB dla Wirtualnej Polski, gdzie KO zdobyła 35,29%, a PiS 31,21%.
Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32495784,pis-wroci-do-wladzy-sondaz-nie-pozostawia-watpliwosci-politolog.html