Wizyta prezydenta Zełenskiego i unijna pomoc finansowa dla Kijowa podzieliły polskich polityków. Leszek Miller skrytykował brak konkretów, na co Bronisław Komorowski zarzucił mu „zapiekłość antyukraińską”.
Były premier Leszek Miller ocenił spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy jako pozbawione nowych zobowiązań ze strony Wołodymyra Zełenskiego. Zwrócił uwagę, że z 26 wniosków o ekshumacje złożonych przez IPN, realizowany jest tylko jeden. Stwierdził, że „nie ma się czym zachwycać”.
Z kolei były prezydent Bronisław Komorowski uznał łączenie bieżącej wojny ze sprawami z czasów II wojny światowej za „ryzykowne”. Podkreślił, że nie można z tego robić problemu numer jeden, gdy w Ukrainie toczy się wojna. Jan Krzysztof Bielecki dodał, że w kwestii wsparcia dla Ukrainy głos Polski musi być jednogłośny.
Leszek Miller skrytykował również przyznanie Ukrainie przez UE pożyczki w wysokości 90 mld euro. Wskazał na brak mechanizmów kontroli wydatków oraz powiązania pomocy z reformami, przypominając o problemach korupcyjnych w Ukrainie.
Na te słowa ostro zareagował Bronisław Komorowski, który stwierdził, że „nie może się pozbierać”, słuchając Millera. Pochwalił Unię Europejską za „wielki wysiłek finansowy” na rzecz Ukrainy, toczącej walkę o wolność, i wyraził żal, że nie udało się w tym celu wykorzystać zamrożonych aktywów rosyjskich.
Były premier Waldemar Pawlak zaapelował o całościowe spojrzenie na relacje z Ukrainą. Podkreślił, że po wybuchu wojny bilans handlowy Polski z Ukrainą znacznie się poprawił, a Polska zyskuje na wymianie gospodarczej, będąc najbliższym partnerem Kijowa.
Pawlak zwrócił także uwagę na wymiar bezpieczeństwa. Zaznaczył, że zaangażowanie sił rosyjskich w walkę z wojskiem ukraińskim bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo Polski, ponieważ „oddala perspektywy zagrożeń”.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-12-20/nie-moge-sie-pozbierac-bronislaw-komorowski-reaguje-na-slowa-leszka-millera/