Nowe władze Portu Polska (dawniej CPK) planują linie kolejowe dla pociągów o prędkości 350 km/h. Pomysł krytykuje m.in. Piotr Gliński, który uważa, że 250 km/h to prędkość wystarczająca i bezpieczniejsza.
Były minister kultury Piotr Gliński stwierdził, że „ludzie się będą bali wsiąść do takiego pociągu w dzisiejszych czasach, kiedy mamy wojnę za granicą”. Argumentował, że preferuje spokojniejszą i przewidywalną jazdę, najlepiej polskimi pociągami, które obecnie osiągają prędkość do 250 km/h.
W dyskusji na temat Kolei Dużych Prędkości pojawiały się również argumenty o rzekomym zagrożeniu dla pasażerów na peronach, generowanym przez pęd powietrza. Przeciwnicy wyższej prędkości sugerowali, że 250 km/h jest granicą akceptowalną, podczas gdy 350 km/h budzi grozę i ryzyko sabotażu.
Zwolennicy wyższej prędkości wskazują na znaczące skrócenie czasu podróży. Według analiz Portu Polska, na trasie z Warszawy do Wrocławia pociąg jadący 350 km/h pokona ją w 1 godz. 36 min. Przy prędkości 250 km/h czas ten wydłużyłby się do 2 godz. 19 min, co daje ponad 40 minut różnicy.
Podobnie na trasie Warszawa – Poznań, gdzie dzięki prędkości 350 km/h podróż zajęłaby 1 godz. 38 min. Utrzymanie limitu 250 km/h sprawiłoby, że czas przejazdu nową linią „Y” byłby porównywalny z obecnym (2 godz. 11 min vs 2 godz. 16 min), co podważałoby sens inwestycji.
Przedstawiciele CPK, w tym wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak, podkreślają, że infrastruktura jest projektowana na 350 km/h, aby była przyszłościowa. Zaznaczają, że ostateczna prędkość eksploatacyjna będzie zależeć od przewoźników, którzy mogą chcieć konkurować na rynku europejskim.
Podobne standardy obowiązują już w innych krajach Europy. We Francji linie projektuje się na 350 km/h, a pociągi jeżdżą z prędkością 300-320 km/h. Podobne rozwiązania stosuje się we Włoszech, Belgii, Niemczech, a także planuje się w Czechach.
Źródło: https://spidersweb.pl/2025/12/piotr-glinski-szybkie-pociagi-absurd.html