Poseł PiS Marek Suski, tłumacząc swoją wypowiedź o „debilach” w komisji kultury, odniósł się do sprawy sprzed lat. Stwierdził, że „karma wraca”, nawiązując do uniewinniającego wyroku dla Jakuba Żulczyka.
Marek Suski w programie TVP Info wyjaśniał, dlaczego nazwał członków komisji kultury „debilami”. Stwierdził, że Platforma Obywatelska cieszyła się, gdy Jakub Żulczyk nazwał prezydenta Andrzeja Dudę w ten sam sposób, a sąd uznał to za „uprawnioną krytykę”.
Gdy Adam Gomoła z Polski 2050 zwrócił mu uwagę, że robi to samo, z czego wcześniej cieszyć się miała opozycja, poseł Suski odpowiedział: „Tak, karma wraca”. Podkreślił, że jego zdaniem wyrok sądu w sprawie Żulczyka oznaczał, że nazwanie polityka „debilem” jest dopuszczalne.
W listopadzie 2020 roku pisarz Jakub Żulczyk skrytykował gratulacje, jakie Andrzej Duda złożył Joe Bidenowi za „udaną kampanię”, pisząc o oczekiwaniu na nominację przez Kolegium Elektorów. Żulczyk wyjaśnił, że w amerykańskim systemie nie ma takiego formalnego kroku.
Swój wpis pisarz zakończył stwierdzeniem: „Joe Biden jest 46. prezydentem USA. Andrzej Duda jest debilem”. Wpis ten stał się podstawą do oskarżenia o znieważenie głowy państwa.
Prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko Jakubowi Żulczykowi za znieważenie prezydenta. Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył jednak sprawę, a w uzasadnieniu stwierdzono, że działanie oskarżonego było „ostrą krytyką obywatela zatroskanego o los swojego kraju”.
Po apelacji prokuratury, Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie orzekł, że Jakub Żulczyk nie popełnił przestępstwa. To właśnie na ten wyrok powoływał się w swojej argumentacji poseł Marek Suski.
Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32482119,suski-odbija-pileczke-po-nazwaniu-poslow-debilami-karma.html