Premier Donald Tusk zapowiedział pilne wydanie rozporządzenia regulującego transkrypcję, czyli wpisywanie do polskich rejestrów, aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Decyzja ta jest następstwem przełomowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, jednak szef rządu podkreślił, że zmiana ta nie otwiera drogi do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.
Podstawą dla działań rządu stała się decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), który zobowiązał warszawski urząd stanu cywilnego do dokonania transkrypcji aktu małżeństwa zawartego legalnie za granicą. Sprawa dotyczyła dwóch Polaków, którzy wzięli ślub w 2018 roku w Berlinie i od tamtej pory bezskutecznie starali się o wpisanie swojego związku do polskiego rejestru stanu cywilnego. Wyrok NSA uchylił wcześniejsze odmowy urzędników, argumentujących, że polskie prawo nie przewiduje małżeństw osób tej samej płci, a tym samym wpisanie takiego aktu byłoby sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego RP. Sąd uznał jednak, że odmowa transkrypcji narusza prawa obywatelskie.
W odpowiedzi na orzeczenie sądu, a także na inicjatywę prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który również ogłosił wsparcie dla transkrypcji, premier Donald Tusk zapowiedział pilne wydanie rozporządzenia. Ma ono na celu ujednolicenie procedur w urzędach stanu cywilnego w całej Polsce i zapewnienie, że wyroki sądów będą respektowane. Transkrypcja, czyli przeniesienie zagranicznego aktu stanu cywilnego do polskiego rejestru, to dla par jednopłciowych ważny krok w kierunku formalnego uznania ich związku przez państwo. Umożliwia to m.in. posługiwanie się polskim odpisem aktu małżeństwa, co może być istotne w sprawach urzędowych, spadkowych czy w dostępie do informacji medycznej o stanie zdrowia współmałżonka.
Premier Donald Tusk wyraźnie zaznaczył, że ani decyzja o wydaniu rozporządzenia, ani przyszłe prace ustawowe w tym zakresie nie są drogą do umożliwienia adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Kwestia ta pozostaje jedną z najbardziej spornych politycznie i społecznie, a obecne polskie prawo nie przewiduje takiej możliwości. Formalne uznanie małżeństwa zawartego za granicą nie wpływa na zmianę przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który reguluje zasady przysposobienia. Oznacza to, że nawet po transkrypcji aktu małżeństwa, para jednopłciowa wciąż nie będzie mogła wspólnie adoptować dziecka w Polsce.
Kluczowe różnice między transkrypcją aktu małżeństwa a prawem do adopcji można podsumować następująco:
Choć planowane zmiany są istotnym krokiem w stronę uregulowania statusu prawnego par jednopłciowych, które zawarły związek małżeński za granicą, należy podkreślić, że kwestia adopcji dzieci wymaga odrębnych i znacznie głębszych zmian ustawowych, na które obecnie nie ma zgody politycznej.
https://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/tusk-o-transkrypcji-aktow-malzenstw-jednoplciowych-decyzja-o-wydaniu-rozporzadzenia-i-przyszle-prace-ustawowe-to-nie-droga-do-mozliwosci-adopcji,534575.html