Premier Donald Tusk wyraża sceptycyzm co do szybkiego zakończenia wojny na Ukrainie, mimo doniesień o sukcesach w rozmowach pokojowych. Podkreśla, że kluczowe jest utrzymanie jedności Zachodu.
Światowe media relacjonują spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem w Mar-a-Lago jako znaczący krok w kierunku zakończenia konfliktu. W trakcie rozmów udało się wynegocjować m.in. gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy i kilkanaście punktów planu pokojowego, które akceptują Kijów i Waszyngton.
Jednakże, nie wszystkie kwestie zostały jeszcze uzgodnione. Otwartym tematem pozostaje przyszłość Donbasu, który Rosja może próbować wchłonąć. To właśnie te nieporozumienia mogły wpłynąć na ostrożne stanowisko polskiego premiera.
Donald Tusk, komentując rozmowy, zaznaczył, że do finału negocjacji pokojowych jest jeszcze daleko. W swoim oświadczeniu w mediach społecznościowych podkreślił, że kluczowe jest, aby Rosja nie zdołała podzielić Zachodu i narzucić swoich warunków.
„Zachód i Ukraina przegrają tę konfrontację, jeśli Rosja zdoła nas podzielić i podyktować warunki pokoju. Sukcesem jest deklaracja udziału USA w gwarancjach bezpieczeństwa. Ale do finału rozmów wciąż daleko” – napisał premier.
Premier Tusk zwrócił uwagę na znaczenie jedności państw europejskich i determinacji Stanów Zjednoczonych w kontekście zakończenia konfliktu. Podkreślił, że podział może doprowadzić do porażki.
Kancelaria Prezydenta również podkreśliła, że jedność stanowiska państw europejskich i zaangażowanie USA dają realną szansę na zakończenie wojny wywołanej przez Federację Rosyjską.
Źródło: https://natemat.pl/636351/tusk-studzi-optymizm-ws-konca-wojny-wskazal-kiedy-zachod-i-ukraina-moga-przegrac