Od 2025 roku Wigilia będzie dniem ustawowo wolnym od pracy, co obejmie przede wszystkim sektor handlu. Państwowa Inspekcja Pracy zapowiada kontrole i surowe kary dla pracodawców łamiących nowe przepisy.
Nowelizacja ustawy wprowadza 24 grudnia na listę dni wolnych od pracy, co spotkało się z poparciem około 70 proc. Polaków. Zmiana ta, wzorowana na rozwiązaniach m.in. z Czech, Słowacji czy Finlandii, gwarantuje wolne przede wszystkim pracownikom handlu oraz osobom wykonującym czynności związane z handlem w sklepach, hurtowniach i centrach dystrybucyjnych.
Zakaz pracy nie obejmuje właścicieli sklepów, którzy mogą tego dnia pracować osobiście lub z nieodpłatną pomocą członków rodziny. Zmiany w prawie gwarantują również pracownikom handlu, że w grudniu będą pracować maksymalnie w dwie niedziele.
Ustawa przewiduje wyjątki od zakazu pracy w Wigilię. Obowiązki zawodowe będą mogły wykonywać m.in. służby ratunkowe, pracownicy szpitali, transportu i komunikacji. Zakaz nie obejmuje również m.in. stacji paliw, kwiaciarni, cukierni, kawiarni czy sklepów z prasą.
Co ciekawe, sami inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy również będą mieli wolne, dlatego kontrole nie odbędą się 24 grudnia. PIP zapowiada jednak kontrole po fakcie, w ramach tzw. „archeologii pracowniczej”, analizując skargi pracowników oraz cyfrowe ślady, takie jak logowania do systemów kasowych, ewidencja czasu pracy czy służbowe maile.
Przedsiębiorcy, którzy zmuszą pracowników do pracy w Wigilię wbrew przepisom, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami finansowymi. Kara za takie wykroczenie może wynieść nawet do 30 tys. zł.
Jeszcze surowsze sankcje przewidziano za złamanie zakazu handlu. W tym przypadku grzywna może sięgnąć aż 100 tys. zł. W przypadku uporczywego i celowego łamania przepisów pracodawcy grozi nawet kara pozbawienia wolności.
Źródło: https://natemat.pl/635663,wigilia-wolna-ale-nie-dla-kazdego-pip-skontroluje-kto-pracowal-po-fakcie