Według doniesień medialnych, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych wpłynęło zaproszenie na spotkanie prezydenta Ukrainy z Karolem Nawrockim. Wcześniej tego samego dnia wiceminister resortu twierdził, że rząd nie został zaproszony.
W czwartek TVN24 poinformował, że z Kancelarii Prezydenta RP do Ministerstwa Spraw Zagranicznych wpłynęło zaproszenie na piątkowe spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z Karolem Nawrockim w Warszawie. Informacje te potwierdził dziennikarz stacji, Konrad Piasecki.
Jednak wcześniej tego samego dnia wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki oświadczył, że „żaden przedstawiciel rządu do delegacji prezydenta nie jest zaproszony”. Sytuacja wywołała konsternację w związku z rozbieżnymi komunikatami.
Wiceminister Bosacki podkreślił, że brak przedstawiciela rządu w delegacji jest „absolutnie niezgodny z konstytucją”. Zaznaczył, że ustawa zasadnicza wymaga od prezydenta współpracy z rządem w sprawach międzynarodowych.
Dodał, że o ile spotkania w cztery oczy odbywają się tylko z udziałem liderów, o tyle w składzie oficjalnych delegacji zawsze powinien znajdować się przedstawiciel rządu, a konkretnie Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że wizyta prezydenta Zełenskiego w Polsce odbędzie się po posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli. Odpowiadając na pytanie o ewentualne spotkanie ukraińskiego przywódcy z premierem Donaldem Tuskiem, stwierdził, że dojdzie do niego, jeśli szczyt w Brukseli nie będzie się znacząco przedłużał.
Szłapka podkreślił, że prezydentowi Zełenskiemu „bardzo zależy” na spotkaniu z premierem Tuskiem jeszcze w piątek w Polsce. Zapewnił, że rząd będzie starał się zorganizować takie spotkanie, jeśli tylko pozwolą na to okoliczności.
Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32481532,zaproszenie-na-ostatnia-chwile-nowe-ustalenia-ws-spotkania.html