Kobieta zaatakowała funkcjonariusza podczas interwencji, a wcześniej wielokrotnie zgłaszała nieistniejące zagrożenia. Sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Funkcjonariusze stołecznej policji podczas patrolu zauważyli grupę osób w kryzysie bezdomności. Podczas rutynowej rozmowy jedna z kobiet, 21-latka, nagle stała się agresywna i zaatakowała jednego z policjantów. Została zatrzymana i przewieziona na komendę.
Okazało się, że zatrzymana jest już znana policjantom. W ubiegłym roku kobieta dziesiątki razy informowała służby o fikcyjnych zdarzeniach, które nie miały miejsca. Podejrzana miała obserwować z ukrycia reakcje służb na zgłaszane przez siebie fałszywe alarmy.
Wcześniej kobieta usłyszała zarzuty za swoje działania, jednak nie stawiała się na wezwania organów ścigania. Obecnie, oprócz zarzutów naruszenia nietykalności cielesnej policjanta, będzie odpowiadać również za wcześniejsze fałszywe zgłoszenia.
Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ złożyła wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku, a kobieta najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Policja podkreśla, że stanowczo sprzeciwia się aktom agresji wobec funkcjonariuszy oraz wywoływaniu fałszywych alarmów. Zapewnia, że w każdym takim przypadku reakcja organów ścigania będzie zdecydowana.
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ.
Źródło: http://policja.pl/pol/aktualnosci/273589,w-przeszlosci-zglaszala-fikcyjne-zagrozenia-i-obserwowala-dzialania-sluzb-a-tera.html