W obliczu rosnących napięć między Europą a Stanami Zjednoczonymi, Chiny dostrzegają historyczną szansę na osłabienie transatlantyckiego sojuszu. Chińskie media państwowe wzywają kraje europejskie do przemyślenia swojej zależności od Waszyngtonu, wskazując na „obraźliwą” politykę USA i zachęcając do budowy strategicznej autonomii.
Głównym pretekstem do chińskiej interwencji medialnej stał się spór o Grenlandię, który Pekin przedstawia jako dowód na podważanie przez USA prawa międzynarodowego. Według serwisu China Daily, Stany Zjednoczone, szantażując Europę argumentem bezpieczeństwa, zachowują się jak „agresywny tyran”. Chińczycy krytykują również bierność Europy, nazywając jej reakcje na politykę Donalda Trumpa „spóźnionymi”.
Pekin otwarcie zachęca Unię Europejską do budowy niezależności, zarówno w sferze bezpieczeństwa, jak i gospodarki. Chińskie media podkreślają, że Europa, jako ogromny rynek zbytu dla amerykańskich towarów, powinna negocjować z USA „z pozycji siły, a nie uległości”. Waszyngton jest jednocześnie oskarżany o wielokrotne podważanie gwarancji stabilności dla swoich sojuszników.
Głos w dyskusji zabrał także prezydent Francji Emmanuel Macron, który podczas forum w Davos mówił o potrzebie zwiększenia chińskich inwestycji. Jednocześnie Macron zaznaczył, że kluczowa jest ochrona europejskiego rynku i przywrócenie zasad równej konkurencji. Nie chodzi o protekcjonizm, ale o zrównoważenie relacji, tak aby chińskie firmy przyczyniały się do transferu technologii, a nie tylko eksportowały subsydiowane produkty.
Symbolicznym sygnałem zmieniających się sojuszy jest niedawny zwrot Kanady, dotychczas jednego z najbliższych partnerów USA. Rząd w Ottawie ogłosił „pragmatyczne zbliżenie” z Pekinem, łagodząc cła na chińskie samochody elektryczne. W zamian Chiny mają obniżyć taryfy na kanadyjskie produkty rolne, co jest jawnym sygnałem dla administracji Donalda Trumpa, że sojusznicy szukają alternatyw.
Decyzja Kanady spotkała się z ostrą reakcją Donalda Trumpa, który publicznie skarcił premiera tego kraju. Prezydent USA stwierdził, że Kanada „istnieje tylko dzięki” Stanom Zjednoczonym i powinna okazywać większą wdzięczność. Ta wypowiedź dodatkowo ilustruje napięcia, które Pekin stara się wykorzystać w swojej globalnej rozgrywce.
Według analizy China Daily, Europa znalazła się w historycznym punkcie zwrotnym, w którym musi jasno określić kierunek swojej polityki międzynarodowej. Decyzje podjęte w najbliższym czasie zadecydują o przyszłości kontynentu jako niezależnego i poważnego gracza na światowej scenie. Chiny pozycjonują się jako alternatywny partner, oferując współpracę w opozycji do amerykańskiej strategii „America First”.
Źródło: https://www.rmf24.pl/polityka/news-chiny-mrugaja-do-europy-i-pytaja-czy-naprawde-chce-miec-usa-,nId,8059403