Politycy PiS krytykują unijny program SAFE, nazywając go mechanizmem ograniczającym suwerenność państw. Rząd i minister finansów odpierają zarzuty, podkreślając korzyści finansowe i wzmocnienie bezpieczeństwa Polski.
Szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak, podczas konwencji w Stalowej Woli, wyraził zdecydowany sprzeciw wobec przystąpienia Polski do programu SAFE. Określił go jako mechanizm pożyczkowy, który „na łańcuchu” będzie trzymać państwa prowadzące samodzielną politykę. Błaszczak zasugerował, że wejście Polski do tego programu oznaczałoby jej marginalizację w kwestiach bezpieczeństwa.
PiS przedstawił również własne propozycje dotyczące obronności, w tym ustawowe zagwarantowanie, że budżet Ministerstwa Obrony Narodowej nie będzie wykorzystywany do finansowania innych zadań ani zadłużenia państwa. Partia postuluje także wprowadzenie podatku bankowego na obronność oraz możliwość przekazania 1,5 proc. podatku PIT na wojsko.
Rzecznik rządu Adam Szłapka skontrował zarzuty PiS, nazywając je „oczywistą bzdurą i kłamstwem” oraz działaniem antypolskim. Podkreślił, że program SAFE to olbrzymie środki – około 43,7 mld euro – przeznaczone na rozwój polskiego potencjału zbrojeniowego i przemysłu obronnego, co stanowi gigantyczną szansę dla bezpieczeństwa i gospodarki kraju. Zaznaczył, że program pozwala na zakup sprzętu od sojuszników, w tym z USA.
Minister finansów Andrzej Domański dodał, że program SAFE jest najtańszym i najbardziej efektywnym źródłem finansowania modernizacji armii, mogącym przynieść polskim podatnikom od 36 do nawet 60 mld zł oszczędności w porównaniu do alternatywnych metod. Podkreślił, że środki z programu, opierające się na wieloletnich pożyczkach z długim okresem karencji, są niezbędne do pozyskania tak potężnych kwot, jakich budżet państwa nie byłby w stanie zaciągnąć samodzielnie.
Generalny inspektor Policji Marek Boroń poinformował, że program SAFE może zapewnić policji dodatkowe ponad 3 miliardy złotych w ramach nowego programu modernizacji, opiewającego na ponad 7 miliardów zł. Środki te są niezbędne do zabezpieczenia funkcjonariuszy przed potencjalnymi zagrożeniami, takimi jak akty sabotażu czy dywersja, a także do inwestycji w sprzęt i infrastrukturę.
W sobotę przed Pałacem Prezydenckim odbył się protest przeciwko wdrożeniu programu SAFE, podczas którego apelowano do prezydenta o zawetowanie ustawy. Uczestnicy manifestacji demonstrowali z hasłami „Nie dla SAFE. Tak dla Polski”. Ustawa wdrażająca program, po poprawkach Senatu, wróciła do Sejmu.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Unijny-lancuch-zamiast-bezpieczenstwa-Wielki-spor-wokol-SAFE-9087244.html