Najnowsze badanie opinii publicznej przynosi słodko-gorzkie wieści dla Koalicji Obywatelskiej i Donalda Tuska. Zgodnie z sondażem Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, formacja rządząca notuje wyraźny wzrost poparcia i deklasuje Prawo i Sprawiedliwość, jednak prognozowany podział mandatów wciąż nie daje jej samodzielnej większości w Sejmie.
Z badania przygotowanego dla serwisu Stan360 wynika, że na Koalicję Obywatelską chce głosować 39,04 proc. ankietowanych, co oznacza wzrost o 3,8 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim pomiarem. W tym samym czasie Prawo i Sprawiedliwość traci 2,7 punktu procentowego i może liczyć na poparcie na poziomie 28,47 proc.
Na trzecim miejscu podium uplasowała się Konfederacja z wynikiem 12,25 proc. (wzrost o 1,6 p.p.). Co ciekawe, osobno notowana Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna uzyskała 9,64 proc., notując spadek o 1,5 p.p. Według sondażu progu wyborczego nie przekroczyłyby m.in. Nowa Lewica (4,51 proc.), PSL (1,53 proc.) oraz Polska 2050 (1,23 proc.).
Mimo wyraźnej przewagi w poparciu procentowym, wynik sondażu wcale nie gwarantuje partii Donalda Tuska spokojnych rządów. Analiza potencjalnego podziału mandatów pokazuje, że droga do samodzielnej większości jest wciąż daleka. Taki scenariusz oznacza, że lider KO musiałby szukać koalicjanta, co komplikuje proces tworzenia stabilnego rządu i realizację programu wyborczego.
Przeliczenie wyników na mandaty poselskie, dokonane przez Ogólnopolską Grupę Badawczą, jest dla Tuska niekorzystne. Według prognozy, Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 215 mandatów w Sejmie, podczas gdy do uzyskania samodzielnej większości potrzeba co najmniej 231 głosów. W takim układzie Prawo i Sprawiedliwość wprowadziłoby 149 posłów, Konfederacja 55, a Konfederacja Korony Polskiej 41.
Źródło: https://polityka.se.pl/wiadomosci/fatalna-wiadomosc-dla-donalda-tuska-nie-jest-dobrze-aa-CNyu-NmvQ-X1Ut.html