Unia Europejska, po kontrowersyjnej umowie handlowej z krajami Mercosur, finalizuje kolejne porozumienie z gospodarczą potęgą – Indiami. Nowa umowa ma znieść bariery handlowe, ale w Polsce ponownie budzi obawy, zwłaszcza w branży rolno-spożywczej.
Komisja Europejska od 2021 roku prowadzi negocjacje mające na celu pogłębienie współpracy gospodarczej z Indiami, dziewiątym co do wielkości partnerem handlowym UE. Celem jest zniesienie barier prawnych, które obecnie ograniczają eksport europejskich towarów, takich jak samochody czy wina. W ostatniej dekadzie obroty handlowe między Unią a Indiami wzrosły aż o 90%, co pokazuje rosnące znaczenie tej relacji.
Podobnie jak w przypadku umowy z Mercosur, w Polsce pojawiają się obawy dotyczące skutków dla rolnictwa. Prezes Polskiej Izby Mleka, Agnieszka Maliszewska, zapowiedziała wnikliwą obserwację finalnych zapisów porozumienia, podkreślając, że liberalizacja handlu mlekiem byłaby niebezpieczna dla polskiej branży mleczarskiej. Z kolei rzecznik Ministerstwa Rolnictwa zadeklarowała, że istnieje możliwość wyłączenia z umowy wielu wrażliwych produktów rolno-spożywczych.
Indie to rynek o ogromnym potencjale, liczący ponad 1,4 miliarda mieszkańców i będący piątą co do wielkości gospodarką świata pod względem PKB nominalnego. Dla Unii Europejskiej zacieśnienie współpracy jest szansą na umocnienie swojej pozycji gospodarczej w skali globu. Porozumienie jest postrzegane jako kolejny, po umowie z Mercosur, krok w strategii poszukiwania nowych rynków zbytu dla europejskich towarów i usług.
Finalizacja umowy, planowana na 27 stycznia, z jednej strony otwiera przed europejskimi firmami dostęp do gigantycznego i szybko rozwijającego się rynku. Z drugiej strony niesie ryzyko dla wrażliwych sektorów w krajach członkowskich, w tym w Polsce. Kluczowe dla krajowych producentów będą ostateczne zapisy umowy, a zwłaszcza ewentualne wyłączenia z liberalizacji handlu, które mogłyby chronić polskie rolnictwo.
Źródło: https://wm.pl/artykul/zblizenie-gospodarcze-n2211178