Nad ranem polskie i sojusznicze myśliwce zostały poderwane w powietrze w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej atakującej Ukrainę. Po zakończeniu operacji potwierdzono brak naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu operacji polskiego i sojuszniczego lotnictwa po godzinie 4 nad ranem w niedzielę. Akcja, związana z rosyjskimi uderzeniami na Ukrainę, zakończyła się około godziny 7.
Po zakończeniu działań naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Podkreślono, że nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
W związku z operacją wojskową, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała o tymczasowym zawieszeniu ruchu lotniczego na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie. Miało to na celu zapewnienie swobody działania lotnictwa wojskowego.
Po godzinie 7.20 wznowiono operacje lotnicze w obu portach. Ruch lotniczy powrócił do normy po zakończeniu działań sił powietrznych.
Poderwanie myśliwców miało związek z informacjami o zmasowanym ataku rakietowym Rosji na Kijów. Według ukraińskich mediów, w wyniku ataku uszkodzony został wieżowiec mieszkalny, a na przedmieściach stolicy ranna została kobieta i dziecko.
Alarmy przeciwlotnicze ogłaszano również w innych regionach Ukrainy. Rosyjskie ataki na cele cywilne i infrastrukturę trwają od początku inwazji w lutym 2022 roku, powodując kryzys energetyczny w kraju.
Źródło: https://tvn24.pl/polska/polska-poderwala-mysliwce-wstrzymano-ruch-na-dwoch-lotniskach-st8913055