Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, która zakładała wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów. Jednocześnie zaprezentował własny projekt zmian w sądownictwie.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował o swojej decyzji w czwartek, uzasadniając ją tym, że proponowana nowelizacja „wprowadza segregację sędziów i oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów”. Podkreślił, że jako prezydent RP ma obowiązek stać na straży konstytucji i dbać o interes obywateli, a ustawa o KRS nie wypełnia tego celu.
Według prezydenta, proponowana nowelizacja naruszała konstytucyjne zasady wyboru członków KRS, zgodnie z którymi 15 sędziów członków Rady powinno wybierać grono sędziów. Ta zasada znajduje potwierdzenie w standardach Rady Europy, orzecznictwie TSUE oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Wiceminister sprawiedliwości, sędzia Dariusz Mazur, skrytykował projekt prezydenta, nazywając go „potworkiem legislacyjnym” i stwierdzając, że jest on „nawet gorszy niż Białoruś”. Mazur zarzucił projektowi, że przewiduje usuwanie sędziów z zawodu za odmowę orzekania z nieprawidłowo powołanymi sędziami, co jest sprzeczne z konstytucją i orzeczeniami europejskich trybunałów.
Mazur zwrócił uwagę, że projekt zakłada usuwanie sędziów z zawodu z mocy prawa, co narusza artykuł 180 ustęp 2 konstytucji. Skrytykował również punkt dotyczący nakładania na sędziów obowiązku składania oświadczeń przynależności do stowarzyszeń i fundacji, przypominając, że Trybunał Sprawiedliwości UE uznał podobne regulacje za sprzeczne z prawem europejskim.
Prezydencki projekt, opublikowany na stronie Kancelarii Prezydenta, ma na celu „skuteczne przeciwdziałanie bezprawnym próbom podważania nominacji sędziowskich” oraz doprowadzenie do respektowania porządku konstytucyjnego. Projekt zakłada, że sędzia nie może kwestionować istnienia konstytucyjnych organów państwa, podważać ich kompetencji ani orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.
Zgodnie z projektem, „umyślna odmowa wykonywania wymiaru sprawiedliwości jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziowskiego”. Dotyczy to m.in. odmowy udziału w składzie sądu z sędziami lub asesorami ze względu na ocenę ich statusu. Projekt przewiduje również kary pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat dla funkcjonariusza publicznego, który uporczywie kwestionuje uprawnienia Prezydenta RP, TK, KRS lub TS.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-02-19/nie-jestesmy-na-bialorusi-wiceminister-krytykuje-projekt-prezydenta/