Doroczną konferencję Władimira Putina zdominowały tematy wewnętrzne, co miało na celu uspokojenie Rosjan zmęczonych kosztami wojny. Mimo to, jak oceniają eksperci, cele Rosji wobec Ukrainy i Zachodu nie uległy zmianie.
Podczas trwającego ponad cztery godziny programu „Bezpośrednia linia” Władimir Putin odpowiadał głównie na pytania dotyczące codziennego życia Rosjan. Tłumaczył przyczyny wzrostu cen, braku niektórych produktów oraz opóźnień w wypłatach zasiłków dla rodzin poległych żołnierzy, starając się stworzyć wrażenie, że w pełni panuje nad sytuacją w kraju.
Według politologa prof. Romana Baeckera, skupienie się na problemach gospodarstw domowych było próbą uspokojenia nastrojów społecznych. Rosjanie, jak wskazują badania Centrum Lewady, najbardziej obawiają się wzrostu cen, a sytuacja ekonomiczna w kraju uległa pogorszeniu m.in. z powodu gwałtownego wzrostu produkcji zbrojeniowej kosztem dóbr konsumpcyjnych.
W kwestiach międzynarodowych Putin powielał dotychczasową narrację Kremla. Odpowiadając na pytanie o odpowiedzialność za wojnę, stwierdził, że „to nie Rosja rozpoczęła tę wojnę”, zrzucając winę na kolektywny Zachód, który rzekomo rękami Ukraińców dąży do zniszczenia Rosji. Jego sposób myślenia, jak ocenia ekspert, nie uległ zmianie.
Rosyjski przywódca ponownie oskarżył także NATO o oszustwo w sprawie rozszerzenia Sojuszu na wschód, co jest niezgodne z faktami historycznymi. Nigdy nie istniało formalne zobowiązanie, że Sojusz nie przyjmie krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a rozmowy z 1990 roku dotyczyły wyłącznie nierozmieszczania dodatkowych sił na terytorium byłej NRD.
Zdaniem prof. Baeckera, strategiczne cele Rosji pozostają bez zmian. W pierwszej kolejności jest to opanowanie Ukrainy, a następnie Mołdawii. W dalszej perspektywie Moskwa może dążyć do wycofania się NATO z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, o ile pojawią się sprzyjające ku temu warunki.
Ekspert zwraca uwagę, że wypowiedzi Putina świadczą o chęci oddzielenia Europy od Stanów Zjednoczonych. Choć rosyjski przywódca odrzucił oskarżenia o zamiar ataku na Europę jako „bezsensowne”, jego słowa o „zanikaniu” kontynentu bez współpracy z Rosją są, w ocenie analityka, zawoalowaną groźbą i zarysowaniem scenariusza podporządkowania sobie Europy.
Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Manipulowanie-faktami-i-pokretne-tlumaczenia-Konferencje-Putina-zdominowaly-problemy-9059011.html