Warszawa zamknęła rosyjski konsulat w Gdańsku w odpowiedzi na akty sabotażu na kolei. Moskwa zareagowała groźbami i próbami zastraszania, twierdząc, że polskie działania są bezprawne.
Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ, ostro skomentowała decyzję Polski o cofnięciu zgody na działalność konsulatu w Gdańsku. Określiła polskie działania jako „bezprawne i prowokacyjne”, sugerując, że Polska powinna rozważyć możliwe konsekwencje swoich kroków. Zacharowa twierdzi, że nieruchomość konsulatu należy do Rosji na mocy prawa ZSRR, co daje jej prawo do bezterminowego i bezpłatnego użytkowania.
W odpowiedzi na zamknięcie konsulatu w Gdańsku, Moskwa podjęła symetryczne działania, odwołując zgodę na pracę polskiego konsulatu w Irkucku. Obecnie na terenie Polski działa już tylko rosyjska placówka dyplomatyczna w Warszawie.
Rzecznik polskiego MSZ, Maciej Wiewiór, skontrował słowa Zacharowej, podkreślając różnicę między podejściem Polski i Rosji. „Polska chce rozstrzygnąć kwestię własności budynku po rosyjskim konsulacie w ramach prawa. W odpowiedzi Rosja w Boże Narodzenie zabiera głos i próbuje zastraszać. Siła argumentów, a nie argumenty siły” – napisał na platformie X.
Według ksiąg wieczystych, budynki przy ulicy Batorego w Gdańsku należą do miasta. Rosjanie przez dekady nie płacili za dzierżawę, generując zadłużenie przekraczające 5 mln zł, z czego część została umorzona. Mimo wyroku polskiego sądu nakazującego zapłatę blisko 400 tys. zł, dług nie został uregulowany przed decyzją o zamknięciu konsulatu.
Decyzję o zamknięciu konsulatu podjął minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w reakcji na akty dywersji na polskiej kolei. Wicepremier zaznaczył, że działania z ofiarami w ludziach to nie dywersja, a „terror państwowy”, i zapowiedział dalsze kroki w odpowiedzi na wrogie działania Rosji.
Mimo decyzji o zamknięciu, polskim władzom nie udało się jeszcze przejąć nieruchomości przy ulicy Batorego. Rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Gdańsku poinformowała, że mimo upływu terminu opuszczenia budynku przez rosyjskich dyplomatów, urzędnicy nie mogli wejść do środka.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-12-27/rzecznik-msz-odpowiada-na-grozby-zachorowej-wskazal-roznice-miedzy-polska-a-rosja/