Rok po hipotetycznym objęciu prezydentury przez Donalda Trumpa, globalna polityka przekształciła się w brutalny targ interesów, a chaos stał się metodą rządzenia. Analitycy wskazują, że takie podejście wywiera ogromną presję na Ukrainę i zmusza Europę do fundamentalnego przewartościowania swojego bezpieczeństwa.
Analitycy Karolina Wójcicka i Michał Potocki wskazują, że Waszyngton znacząco zmienił swoje podejście do wojny w Ukrainie, wywierając coraz większą presję na Kijów. W kraju tym narasta rozczarowanie brakiem realnego przełomu, a prezydentura Joe Bidena bywa niesłusznie idealizowana jako okres stabilności.
Polityka międzynarodowa, prowadzona w stylu biznesowych negocjacji, obejmuje także kwestie handlu ropą, ceł i sankcji. Decyzje Białego Domu budzą pytania o to, komu realnie służą, a postacie takie jak Władimir Putin czy Elon Musk stają się symbolami świata, w którym dominuje gra interesów.
Jednym z najpoważniejszych skutków nowej polityki USA jest podważenie wiarygodności NATO, określane mianem „kryzysu artykułu piątego”. Europa staje przed koniecznością wzięcia większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo regionu i strategicznego dorośnięcia w obliczu niepewności sojuszy.
Wpływ Trumpa jest widoczny również na Bliskim Wschodzie, gdzie jego administracja aktywnie wpływa na eskalację i deeskalację konfliktów, w tym wojny w Strefie Gazy. Relacje na linii USA-Izrael oraz rola Iranu stały się elementami globalnej, transakcyjnej układanki, w której kluczową rolę odgrywają przywódcy regionu.
Świat doświadcza globalnego zmęczenia stylem rządzenia, w którym słynne „Art of the Deal” stało się nową instrukcją prowadzenia polityki międzynarodowej. Sytuacja ta wymusza na Europie strategiczną pobudkę i adaptację do realiów, w których tradycyjne sojusze nie są już gwarantowane, a polityka przypomina brutalną grę interesów.
Źródło: https://www.gazetaprawna.pl/wideo/polska-europa-swiat/wideo/10628895,trump-po-roku-chaos-grenlandia-i-ukraina-miedzy-presja-a-handlem-po.html