Robert Lewandowski zapisał na swoim koncie wyjątkowo niefortunne trafienie w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Slavii Praga. Jak donoszą media, pechowe zdarzenie na boisku zbiega się w czasie z narastającymi spekulacjami na temat jego przyszłości w FC Barcelonie.
Do zdarzenia doszło w jednej z ostatnich akcji pierwszej połowy spotkania. Po rzucie rożnym piłka trafiła w polskiego napastnika, kompletnie go zaskakując, i wpadła do siatki obok bezradnego bramkarza Joana Garcii. W efekcie do przerwy na tablicy wyników widniał sensacyjny remis 2:2.
Równolegle do wydarzeń na boisku, media sportowe, w tym hiszpańskie i katalońskie, coraz głośniej mówią o możliwym odejściu Polaka z klubu. Doniesienia te podgrzewa między innymi znany dziennikarz Fabrizio Romano, sugerując, że pomimo kontraktu ważnego do czerwca 2026 roku, przyszłość napastnika jest niepewna.
Według medialnych analiz, władze FC Barcelony biorą pod uwagę kilka czynników. Klub ma kalkulować wysokie zarobki Polaka w kontekście jego wieku – w sierpniu skończy 38 lat – oraz jego podatności na kontuzje, które wykluczyły go z gry na przełomie sezonów. Chociaż sam zawodnik chciałby pozostać w Katalonii, decyzja nie zależy wyłącznie od niego.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz, o którym pisała między innymi „Marca”, zakłada, że FC Barcelona może wstrzymać się z ostateczną decyzją do końca sezonu. W tym czasie klub będzie prawdopodobnie obserwował rynek transferowy w poszukiwaniu następcy dla Polaka, ponieważ sam Ferran Torres to za mało, by walczyć o najwyższe cele.
Źródło: https://sport.wprost.pl/liga-mistrzow-uefa/12229377/gol-roberta-lewandowskiego-samobojcze-trafienie-w-lidze-mistrzow.html