Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że Polska musi uznawać małżeństwa osób tej samej płci zawarte legalnie w innych krajach UE. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapowiedział wdrożenie wyroku, co wiąże się ze zmianami w aktach stanu cywilnego.
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował o konieczności dostosowania polskich aktów stanu cywilnego do wytycznych wynikających z orzeczenia TSUE. Wprowadzone zostaną określenia neutralne płciowo, zastępując „kobieta” i „mężczyzna” terminami „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”. Celem jest zapewnienie zgodności z prawem unijnym w zakresie uznawania małżeństw zawartych za granicą.
Decyzja ta wywołała dyskusję polityczną. Jan Kanthak z PiS skrytykował wprowadzanie zmian poprzez rozporządzenie, uznając to za próbę ominięcia parlamentu i prezydenta. Według niego, działania te mają na celu „obejście” polskiego systemu prawnego i narzucenie rozwiązań sprzecznych z konstytucją.
Katarzyna Kotula z Lewicy odniosła się do obaw prawicy, wskazując, że rozporządzenie jest początkiem drogi do zmian legislacyjnych, które mają na celu zapewnienie ochrony prawnej osobom w związkach jednopłciowych. Podkreśliła, że prawo powinno chronić rodziny, niezależnie od ich struktury, a obawy dotyczące „nakrętek” i „żeńskich końcówek” są nieuzasadnione.
Europosłanka Konfederacji Anna Bryłka stwierdziła, że orzeczenie TSUE jest niezgodne z polską konstytucją, która definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Podkreśliła, że UE nie otrzymała kompetencji w zakresie prawa rodzinnego, a uznawanie takich małżeństw jest wprowadzaniem ich „tylnymi drzwiami”.
Michał Szczerba z KO zaznaczył, że wdrożenie wyroku TSUE jest obowiązkiem prawnym Polski, szczególnie w kontekście powracających do kraju Polaków, którzy zawarli związki małżeńskie za granicą. Zapewnił o pełnym wsparciu Koalicji Obywatelskiej dla działań ministra Gawkowskiego.
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki określił nowe określenia w aktach stanu cywilnego jako „aberrację” i przejaw „skrajnie lewicowej agendy”, podkreślając brak zgody prezydenta na takie rozwiązania. Poseł Jacek Trela z Polski 2050 argumentował, że rozporządzenie nie narusza konstytucji, a prezydent nie powinien blokować działań opartych na przewidywaniach przyszłych kroków.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-01-18/ideologiczna-rewolucja-zablokowana-przez-nawrockiego-ue-ma-w-glebokim-powazaniu/