Parlament Europejski niewielką większością głosów zdecydował o wstrzymaniu kontrowersyjnej umowy handlowej UE-Mercosur, kierując ją do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Decyzja, która zapadła różnicą zaledwie 10 głosów, wywołała w Polsce falę wzajemnych oskarżeń między rządem a opozycją.
Rezolucja o skierowanie umowy do TSUE została przyjęta stosunkiem głosów 334 do 324, co tymczasowo blokuje proces jej ratyfikacji. Krok ten ma na celu zbadanie zgodności porozumienia z unijnymi traktatami, co od dawna budziło wątpliwości, zwłaszcza w kontekście standardów rolnych i środowiskowych.
Tuż po głosowaniu rzecznik rządu Adam Szłapka zarzucił na platformie X, że żaden z przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości nie podpisał wniosku o odesłanie umowy do Trybunału. Jego wpis sugerował brak zaangażowania opozycji w sprawę, która jest kluczowa dla polskiego rolnictwa.
Politycy PiS natychmiast odparli te zarzuty, nazywając je kłamstwem i manipulacją. Jak twierdzi m.in. była premier Beata Szydło, opozycji celowo uniemożliwiono złożenie podpisów pod wnioskiem. Podkreślono, że gdyby nie głosy europosłów PiS, wniosek by przepadł, ponieważ to właśnie ich poparcie przechyliło szalę zwycięstwa.
Kontrowersje wzbudza fakt, że przeciwko skierowaniu umowy do TSUE głosowało wielu europosłów z Europejskiej Partii Ludowej (EPL), do której należą partie polskiej koalicji rządzącej, KO i PSL. Jak zauważył europoseł Waldemar Buda, w największej frakcji w europarlamencie przeważały głosy przeciwne zablokowaniu umowy.
Niezadowolenie z decyzji Parlamentu Europejskiego wyraził także niemiecki kanclerz Friedrich Merz. Stwierdził on, że decyzja jest „niefortunna” i wezwał do tymczasowego stosowania umowy bez „dalszych opóźnień”, co pokazuje silne poparcie niemieckiego przemysłu dla tego porozumienia.
Wynik głosowania obnażył głębokie podziały w Parlamencie Europejskim w sprawie umowy z Mercosur, nawet wewnątrz największych grup politycznych. W polskim kontekście sprawa stała się narzędziem walki politycznej, w której obie strony oskarżają się o działanie na szkodę krajowego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego.
Źródło: https://wpolityce.pl/swiat/751248-absurdalny-zarzut-szlapki-nie-ma-dnia-zeby-pan-nie-sklamal