W Centrum Szkolenia Straży Granicznej w Kętrzynie doszło do masowego zatrucia ponad 150 osób. Mimo upływu ośmiu miesięcy prokuratura wciąż nie ustaliła źródła zakażenia bakterią salmonelli.
Do zdarzenia doszło 8 kwietnia, kiedy u ponad 150 słuchaczy ośrodka szkoleniowego wystąpiły objawy zatrucia pokarmowego. Szesnastu funkcjonariuszy wymagało hospitalizacji w szpitalu w Giżycku.
Badania próbek pobranych od chorych potwierdziły obecność bakterii salmonelli. O sprawie poinformowano ówczesnego szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka, a wojewoda Radosław Król zwołał sztab kryzysowy. Zabezpieczono próbki żywności i wody, a medialne doniesienia wskazywały, że przyczyną mogła być podana na stołówce carbonara.
Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Postępowanie toczy się w fazie „in rem”, co oznacza, że nikomu do tej pory nie postawiono zarzutów.
Śledczy przesłuchują ponad 300 osób, które tego dnia korzystały ze stołówki – są to funkcjonariusze ze wszystkich oddziałów Straży Granicznej w Polsce. Po zebraniu pełnej dokumentacji medycznej i zakończeniu przesłuchań powołany zostanie biegły z zakresu medycyny sądowej.
Mimo zabezpieczenia dokumentacji dotyczącej przygotowywania posiłków oraz wyników badań próbek jedzenia, prokuratura informuje, że „dotychczas nie ustalono źródła zakażenia”.
Zarówno Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej, jak i służby sanitarno-epidemiologiczne odmówiły komentarza w sprawie. Swoją decyzję tłumaczą dobrem toczącego się śledztwa.
Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,32472343,ponad-150-osob-zatrulo-sie-w-osrodku-strazy-granicznej-brak.html